|
|
Up |
  |
Author: levi437levi437
Date: Dec 26, 2008 15:59
"w latach 1995-96 tworzył rasistowskie pismo. Zaglądamy więc do
archiwalnych egzemplarzy "Frontu". "
__________________
"Nasza święta rzecz, Żydzi z Polski precz!"
Strona 9, tekst "Prawdziwe Oblicze Żyda": "Surowe represje w stosunku
do Żydów są rzeczą konieczną, jeśli naród chce samodzielnie i zdrowo
się rozwijać. Pora (...) pozbyć się całkowicie żydostwa, które musi
być wypędzone z całej Europy. Nie wolno nam powiedzieć: Ten porządny
Żyd, a tamten nikomu nie zaszkodzi. Bez litości i fałszywego
sentymentu. Polacy zaś przekupieni mamoną żydowską, sprzedający Żydom,
zasługują nie tylko na naszą pogardę, ale i dotkliwą karę. (...) Nasza
święta rzecz, Żydzi z Polski precz!"."
_________________
http://serwisy.gazeta.pl/kraj/1,34308,3428042.html
J.M.
|
| |
|
1 Comment |
|
  |
Author: levi437levi437
Date: Dec 26, 2008 15:56
______________________
"Wiceprezes TVP: Nie tolerujemy tchórzów, konfidentów, Żydów
Marcin Kowalski 2006-06-20,
Piotr Farfał, obecny wiceprezes TVP, przez dwa lata był wydawcą
rasistowskiej gazety "Front". "Nie tolerujemy tchórzów, konfidentów i
Żydów" - tak deklarował swój światopogląd
Farfał - 28 lat, prawnik, pochodzi z Głogowa. Ma zaufanie Romana
Giertycha: w wyborach startował z numerem 1 z koszalińskiej listy LPR
(bez powodzenia). Miesiąc temu z rekomendacji Ligi wszedł do władz
TVP. Podlega mu Biuro Audytu i Kontroli Wewnętrznej oraz Ośrodek
Dokumentacji i Zbiorów Programowych.
W życiorysie na stronie internetowej TVP Farfał przedstawia się jako
autor "publikacji na łamach prasy narodowo-katolickiej". Nie wspomina,
że w latach 1995-96 tworzył rasistowskie pismo. Zaglądamy więc do
archiwalnych egzemplarzy "Frontu".
Numer 3 z 1995 roku. Okładka - łysy osiłek z mieczem w ręku idzie po
trupach i kałużach krwi. Depcze flagi Izraela i UE, pacyfę (symbol
pokoju). Na stronie 3 rysunek skinheada z ręką w geście "heil
Hitler".
|
| Show full article (3.71Kb) |
|
no comments
|
|
  |
|
|
  |
Author: mkarwanmkarwan
Date: Dec 26, 2008 14:44
Zacząć trzeba ten wątek od niejakiego Marka Machtyngera, obywatela
austriackiego, zrodzonego z matki Antoniny Chłopczyk - obywatelki wprawdzie
jeszcze Polski, lecz już na stałe zamieszkałej w Wiedniu. Zwróćmy uwagę, jak
lawinowo będzie promieniować wpływ chłopczyka pani Chłopczyk, czyli Marka
Machtyngera, na kilka "przewalanek" własnościowych w gminie Śródmieście7.
Zacznijmy odjedenastopiętrowego wieżowca zbudowanego w latach 70. przy rogu
ulicy Madalińskiego i Alei Niepodległości. Dom miał podwyższony standard, za
co otrzymał tytuł "Mister Warszawy". Czternastu głównych lokatorów wykupiło
zamieszkałe przez siebie mieszkania. Znajdowały się pod zarządem
Warszawskich Zakładów Maszyn Elektronicznych - "Warmelu".
"Warmel" upadł, lecz na krótko przedtem otrzymał tenże budynek na własność.
Akt uwłaszczenia "Warmelu" jako "osoby prawnej" pochodzi z 1994 roku. Za ten
i tysiące podobnych "przekształceń własnościowych" był odpowiedzialny
ówczesny minister J. Lewandowski. Dlaczego właścicielem tak cennego wieżowca
został zakład, o którym było wiadomo, że wkrótce zniknie, że przecież musi
upaść śladem tysięcy innych, "prywatyzowanych" przez Lewandowskiego, potem
Kaczmarka? Odpowiedź tkwi w dalszych losach wieżowca.
Zanim "Warmel" ostatecznie wyzionął ducha, pośpiesznie sprzedał wieżowiec na
pokrycie części swych długów. Kupiła go spółka akcyjna o nazwie "Motozbyt",
powstała z Polmozbytu. Spółka zapłaciła miliard 600 tysięcy złotych, czyli ...
|
| Show full article (6.91Kb) |
|
no comments
|
|
  |
Author: levi437levi437
Date: Dec 26, 2008 12:28
_________________________
"Po pierwsze udało nam się ustalić, że w Sandomierzu i jego okolicach
legenda o Żydach porywających dzieci na macęjest powszechnie znana, a
także że była przekazywana w obiegu rodzinnym, konfesyjnym i
towarzyskim.Zrekonstruowaliśmy konteksty jej przekazywania. Na
przykład mówiono nam: "ojciec mi mówił - on bardzo lubił ten obraz",
albo: "przed wojną księża mówili na religii", albo: "słyszałem od
siostry zakonnej", niekiedy: "przeczytałem wtakiej przedwojennej
gazecie", i w rozmowie wychodziło, że był to prawdopodobnie "Rycerz
Niepokalanej".
Najbardziej niesamowite, że udało nam się zarejestrować kilkanaście
tzw. memoratów, tzn. wspomnień osobistych,albo opowieści z drugiej
ręki, pochodzących od kogoś bliskiego, kto do dnia dzisiejszego uważa,
że już, już Żydzi mieli...
|
| Show full article (4.49Kb) |
|
3 Comments |
|
  |
Author: boukunboukun
Date: Dec 26, 2008 11:45
za ten post z 22 kwietnia:
Nie udał się Kuroniowi syn. Chcąc pływać po wodzie, Maciej Kuroń nie nadając się
do judzenia w polityce zajął się wciskaniem Polakom innej ciemnoty. Dzisiaj na
okrągło w "polskiej" TelAwizji leci spot reklamujący jutrzejszą GazWyb, z
dodatkiem kucharskich wymiotów Kuronia. Nie udał się Żydom ten obywatel, że cała
żydowska brać musi go wspierać, żeby utrzymał się na wodzie.
http://groups.google.pl/group/soc.culture.polish/browse_thread/thread/5fdbcfb2015b9d98/12cab510fae518f8...#12cab510fae518f8
Ja już od Wigilii tak ludzkim głosem...
boukun
|
| |
|
no comments
|
|
  |
Author: boukunboukun
Date: Dec 26, 2008 11:19
Czy jest jeszce może wolne miejsce po Kuroniu?
Ugotowałem na święta cały gar bigosu polskiego, wg starej, sprawdzonej kuchni
polskiej. Teściowa jak się dowiedziała, że ugotowałem z kwaszonej i słodkiej
kapusty, to nie chciała jeść, bo mówiła, że taki bigos to ona psu rzucała, a
tylko robi się z kapusty albo kwaszonej, albo słodkiej.
Nie, to nie, sobie pomyślałem. Ale dałem potem wczoraj żone słoik bigosu, żeby
zaniosła do swojej mamy, gdy ta jechała do niej w odwiedziny. Dzisiaj
powiedziała mi, że nie mogła się najeść, taki dobry był. Synek mi się na święta
rozchorował i też nie miał ochoty jeść, nie chciał nawet ruszyć barszczu z
uszkami, który ugotowała moja żona, bo mu się żygać chciało, taką miał gorączkę.
teraz mu trochę przechodzi i nie może się najeść mojego bigosu, tak go zachwala.
Karpia po żydowsku w galarecie, który ja sprawiłem, też dzieci nie chciały jeść,
bo widziały te karpie jak pływały w wannie. Nie, to nie, łaski bez, zjedliśmy z
żponą prawie całe dwa półmiski ze smakiem. Przepychota, mówię wam.
Chętnie Kuronia bym zastąpił w telewizji, co wy na to?
boukun
|
| |
|
2 Comments |
|
  |
Author: boukunboukun
Date: Dec 26, 2008 10:26
Mam taki jakiś w sobie sentyment do polskiego morza. Od dziecka wytwarzała się u
mnie szczególna miłość do polskiego morza. Pierwszy raz byłem nad bałtykiem
mając 7 czy 8 lat (z tego co pamiętam) na kolonii w Sarbinowie. To było
niesamowite przeżycie, śpiewaliśmy wtedy hymn kolonijny,
"Morze, nasze morze,
wiernie ciebie będziem strzec.
Mamy rozkaz cię utrzymać,
albo na dnie, na dnie twoim lec,
albo na dnie z honorem lec, z honorem lec".
Potem byłem nad polskim morzem kilka razy z rodzicami na wczasach w
Międzyzdrojach i w tym samym miejscu na obozie klasowym w wieku 17 lat. Te
miejsce szczególnie utkwiło mi w pamięci i zawsze tam będę wracał:
Moje ulubione przejście na plażę w Międzyzdrojach. Rok 1976, najlepsze czasy
PRLu. http://nasza-klasa.pl/profile/7627672/gallery/71
Wyglądam tu jak Duduś w "Podróż za jeden uśmiech". Na sobie noszę spodnie, które
uszył mi mój tata, a przy szlufce wisi zawieszony breloczek z gołą dupą.
Przejście to jest jak się wychodziło z ośrodka FWP OPPMs Wrocław. Wspaniałe
czasy, wywczasy, imprezy i super wyżerka.
|
| Show full article (3.73Kb) |
|
1 Comment |
|
  |
Author: Andrzej Adam FilipAndrzej Adam Filip
Date: Dec 26, 2008 07:49
http://www.reuters.com/article/topNews/idUSTRE4BO1A420081226
Death toll in Santa shooting rises to eight
Fri Dec 26, 2008 6:27am EST
LOS ANGELES (Reuters) - The death toll from a shooting rampage in the
United States in which a man dressed as Santa Claus entered his former
in-laws' house and opened fire on guests rose to eight on Friday,
police said.
--
Andrzej Adam Filip : Świat jaki jest każdy widzi (inaczej).
Ten, kto stoi na palcach, nie stoi mocno.
-- Laozi (ok. VI w. p.n.e.)
|
| |
|
no comments
|
|
  |
Author: mkarwanmkarwan
Date: Dec 26, 2008 04:55
11 września pięciu Izraelskich weteranów wojskowych zostało aresztowanych
przez FBI po tym, jak kilku świadków widziało ich "tańczących",
gestykulujących i celebrujących podczas robienia zdjęć płonących wież zza
rzeki w New Jersey.
Steven Gordon był prawnikiem, który zgłosił się na ochotnika aby
reprezentować pięciu Izraelczyków.
Hebrajska gazeta postawiła mu pytanie dlaczego tych pięciu ludzi zostało
zatrzymanych przez FBI.
Oto, co Gordon powiedział Yediot America:
"W dniu katastrofy trójka z pięciu chłopców poszła na dach budynku, w którym
mieści się biuro kompanii" powiedział Gordon. "Nie jestem pewien, czy
widzieli jak dwie wieże walą się w gruzy ale w każdym razie robili oni
zdjęcia ruin zaraz po tym wydarzeniu. Jeden z sąsiadów, który ich widział,
zadzwonił po policję i twierdził, że pozowali oni, tańczyli i śmiali się na
tle płonących wież..."
|
| Show full article (4.42Kb) |
|
no comments
|
|
|
|
|