pl.soc.savoir-vivre
  Home FAQ Contact Sign in
pl.soc.savoir-vivre only
 
Advanced search
January 2007
motuwethfrsasuw
1234567 1
891011121314 2
15161718192021 3
22232425262728 4
293031     5
2007
 Jan   Feb   Mar   Apr 
 May   Jun   Jul   Aug 
 Sep   Oct   Nov   Dec 
2007 2006    
total
pl.soc.savoir-vivre Profile…
RELATED GROUPS

POPULAR GROUPS

more...

 Up
  Re: Czy wypada konczyc dowcipy?         


Author: Dominik Jan Domin
Date: Jan 19, 2007 07:05

Użytkownik "Marcin Frankowski" anti.spam.com.invalid> napisał w
wiadomości news:19mrvqk4ta0t.dlg@komp.pana.marcina...
> BTW w innej kulturze (OIDP u Arabów) beknięcie po posiłku jest nie
> tylko dopuszczalne, ale wręcz obowiązkiem wobec gospodarza.

A co, jesli ktoś nie umie bekać na zawołanie? Np. JA nie umiem. I co wtedy?

DJD
no comments
  Re: Czy wypada konczyc dowcipy?         


Author: janusz
Date: Jan 18, 2007 09:07

Marcin Frankowski napisał:
> BTW w innej kulturze (OIDP u Arabów) beknięcie po posiłku jest nie
> tylko dopuszczalne, ale wręcz obowiązkiem wobec gospodarza.
Nie u Arabów. Gdzieś bardziej na wschód.
(Może Azja Środkowa? A zresztą, nie pamiętam.)

--
j..
<- ROT13
--------------------
no comments
  Gdzie znajdę informacje...         


Author: wonderisland
Date: Jan 18, 2007 06:51

Cześć!
Potrzebuję znaleźć jakieś źródło (książkowe lub elektroniczne) w którym
znalazł bym informacje o tym jakie zasady savoir-vivr'u są bardziej
znamienne dla różnych kultur.
Bo chociaż savoir-vivre jest podobno jeden to jego gałęzie w różnych
krajach są bardziej lub mniej rozrośnięte.

Z góry dziękuję za wszystkie porady :)
Pozdrawiam serdecznie!
wonder
1 Comment
  Re: Czy wypada konczyc dowcipy?         


Author: mbnin
Date: Jan 18, 2007 06:51

> Dokladniusko. Ja sie nacialem na wasabi. Sciemnili mi, ze to chrzan.
> Zielony jakis, ale chrzan, to chrzan, myslalem.
Eeee, wasabi jest OK.....:)

Zasadniczo, ja,
> przetraty w bojach i zaprawiony w te klocki (znad samiuskiej Wisly)
> moglem to pic spokojnie z nimi w proporcjach literatka do naparstka
> (widzac po ich twarzach w trakcie picia - robily sie wyraznie czerwone a
> ja dopiero zaczynalem sie rozkrecac a w glowie leciutki szmerek) i w
> najlepszym momencie impreze zwinieto. Heh.
Teraz juz kompletny off topic, ale w paru zagranicznych przewodnikach po
Polsce obok ostrzezenia, by nie pic kranowy, byly takze ostrzezenia by nie
starac sie dotrzymywac Polakom kroku w piciu wodki :)))

W kazdym razie przestrzegam przed seacucumber (nawet pod woda wyglada jakos
tak...malo smakowicie). Za to naprawde szczerze polecam w Chinach smazone
karaluchy :)
Mania

--
Wysłano z serwisu OnetNiusy: http://niusy.onet.pl
no comments
  Czy wypada podziekowac pracodawcy nadal wspolpracujac?         


Author: NZSNNW
Date: Jan 17, 2007 06:23

Witam serdecznie!

Chciałbym zapytać o stosunki w zakładzie pracy i relacje między mną a moimi
przełozonymi:

Mija niedługo okrągła liczba lat przepracowanych przeze mnie.
Moi pracodawcy raczej tego nie zauważą, zbyt wiele mają problemów i zadań,
jednak mnie data się utrwaliła w pamięci.
Czy wypada mi podziękować za dotychczasową współpracę, np. wręczając
przełożonej i zatrudniającej mnie osobie bukiet kwiatów, dodając kilka miłych
słów?
Czy nie zostanie to źle odebrane?
Nadmieniam, że nie konczę pracy, nadal jestem zatrudniony, nic w tej kwestii
się nie zmienia, a dotychczasowe stosunki były poprawne i relacje między nami
określić mogę najkrócej jako "sympatyczne" mimo dzielącej nas różnicy jednego
pokolenia.

Dziękuję za wskazówki
NZSNNW

--
Wysłano z serwisu OnetNiusy: http://niusy.onet.pl
no comments
  Re: Czy wypada konczyc dowcipy?         


Author: Mania
Date: Jan 14, 2007 09:29

Zasady savoir vivre to w duzej mierze samokontrola. Kontrolowanie swojego
zachowania nie jest ulatwieniem zycia.
Co do bekania lub nie przy stole - na razie poruszamy sie w kulturze
europejskiej. A poza tym nie wiem skad to powszechne stwierdzenie, ze w kulturze
arabskiej jest to dopuszczalne, a wrecz oznaka, ze jedzenie bylo dobre.
Spedzilam troche czasu w krajach arabskich i jakos NIKT nie bekal po jedzeniu. :)))
Ale moze bylam wsrod zle wychowanych Arabow.....

Mania
PS. Mnie wychowywano tak, ze wszystko musi smakowac. I ze nie wolno - nawet
jesli cos naprawde bylo niedobre - mowic gospodarzom, ze bylo niedobre, bo to
niegrzeczne i obrazajace gospodarzy.

--
Wysłano z serwisu OnetNiusy: http://niusy.onet.pl
3 Comments
  Re: parzysta liczba kwiatow         


Author: presidente
Date: Jan 13, 2007 08:11

dzieki za sugestie jesli chodzi o rodzaj kwiatow to roze i w liczbie 30 szt
dlatego sie zastanawialem jak wybrnac ale jakos dam rade. Jeszcze raz dzieki
za pomoc

pozdrawiam
no comments
  Czy wypada konczyc dowcipy?         


Author: Jasko Bartnik
Date: Jan 13, 2007 02:19

Witam.

Nurtuje mnie sprawa konczenia dowcipow (najczesciej w formie
humoreski-zgadywanki). Przykladowo, na bankiecie wywiazuje sie rozmowa:
- Czy wiecie jak nazywa sie skrzyzowanie kota z kromka chleba posmarowana
maslem? - pyta pierwsza osoba.
- Perpetum mobile, jesli odpowiednio polaczymy i rzucimy w gore -
odpowiada jeden ze sluchajacych.

Wypada czy nie konczyc innej osobie dowcip? Z jednej strony padlo pytanie
i udzielenie odpowiedzi nie powinno byc nietaktem; z drugiej - odbieramy
pytajacej osobie satysfakcje z opowiedzenia dowcipu, bo inni beda sie
smiac z wypowiedzi odpowiadajacego a nie pytajacej.

--
Pozdrawiam, Jasko Bartnik.
Adres email: http://www.cerbermail.com/?XGffJlCqWO
Nem minden szarka farka tarka, csak a tarka fajta szarka farka tarka.
3 Comments
  Re: parzysta liczba kwiatow         


Author: Jasko Bartnik
Date: Jan 13, 2007 01:18

Dnia 12-01-2007 o 21:55:21 presidente napisał(a):
> witam ponownie tym razem mam pytanko innej natury. Moja przyjaciolka ma
> niedlugo urodzinki i planuje jej wreczyc bukiet kwiatow, tak sie sklada
> ze
> liczba ta bedzie parzysta. Czy nadal panuje takie przekonanie ze dawanie
> parzystej liczby kwiatow uznawane jest za faux pas? Pomyslalem ze mozna
> dac
> nieparzysta liczbe kawiatkow + 1 co da w sumie parzysta liczbe ;/ a moze
> w
> ogole sie tym nie przejmowac bo to jakis stary zabobon jest i juz nikt
> nie
> zwraca na to uwagi ?? Za wszelkie sugestie slicznie dziekuje

Z tego co mi wiadomo nie jest nietaktem danie parzystej liczby kwiatow.
Pod warunkiem, ze jest to pogrzeb. Moze to zostac zle odebran ... np.
dostajesz nieparzysta ilosc kwiatow (np. 1) i do tego jeszcze ten +1 i
masz dwa kwiatki. Raz - nie wyglada to najladniej (nawet nie wiem dlaczego
... tak jest i juz), dwa - kto umarl?
Show full article (1.30Kb)
1 Comment
  Re: parzysta liczba kwiatow         


Author: Rum Burak
Date: Jan 13, 2007 01:18

Użytkownik "presidente" napisał w wiadomości
news:eo8or9$mji$1@kujawiak.man.lodz.pl...
> witam ponownie tym razem mam pytanko innej natury. Moja przyjaciolka ma
> niedlugo urodzinki i planuje jej wreczyc bukiet kwiatow, tak sie sklada ze
> liczba ta bedzie parzysta. Czy nadal panuje takie przekonanie ze dawanie
> parzystej liczby kwiatow uznawane jest za faux pas? Pomyslalem ze mozna
> dac nieparzysta liczbe kawiatkow + 1 co da w sumie parzysta liczbe ;/ a
> moze w ogole sie tym nie przejmowac bo to jakis stary zabobon jest i juz
> nikt nie zwraca na to uwagi ?? Za wszelkie sugestie slicznie dziekuje
>

Tak się przyjęło, że dajemy nieparzystą liczbę kwiatów, ale...
1. Jeśli dajesz ich niewiele, to raczej przestrzegaj zasady. 2 lub 4 kwiaty
jakoś tak niezbyt dobrze się prezentują. Jeśli dajesz 100, to nie ma
problemu.
2. Ile kwiatów dać na 22 urodziny? Ja bym dał 21 czerwonych róż i w tym
jeszcze jedną- białą- razem 22. Na przykład. :-)

--
Pozdrawiam serdecznie,
Rum Burak
no comments
1 2 3 4 5 6