A dajżesz człowiekowi spokój bo sie czepiasz złośliwie. Wyobraz sobie że
jesteś sobowtórem frankensztajna, masz notorycznie gały wytrzeszczone jakbys
srał przy cięzkim zatwardzeniu i jeszcze w dodatku masz na imie Donald... to
juz chyba wszystko inne lepsze- Dowald, Ronald, Ewald albo i Adolf. Ja mu
troche współczuje, całe zycie bys posmiewiskiem kolegów to chyba niezbyt
przyjemne.
J-23