z
http://www.kworum.com.pl/art1627,zmarl_profesor_ehrenkreutz.html
Krótko po jego śmierci, 4 kwietnia bieżącego roku, pojawiło się wspomnienie
o nim w Pulsie Polonii, zostało odczytane w audycji polskojęzycznej SBS,
wydrukowane w Tygodniku Polskim z Melbourne oraz, przypuszczalnie też w
Gazecie Wyborczej ponieważ, pojawił się odnośnik do niej. Wszędzie ten sam
tekst. Suchy, niepełny i unikający tzw. interpretacyjnych kontrowersji.
Napisany nieco w stylu angloamerykańskiego Obituary tylko, zdecydowanie za
krótki i zbyt - powiedzmy, uczniowski - jak na tak barwną postać. Autorem
jest Adam Warzel, jego - młodszy o całe pokolenie - współaktywista z
Australian Insitute of Polish Affairs w skrócie AIPA
Znający profesora Ehrenkreutza ze Stanów dr Janusz Subczyński napisał o nim
że,: "mówi on prawdę, tylko, jak zwykle, nie całą". Podobnie Adam Warzel,
też pisze prawdę ale ......niepełną. Tu pozwolę sobie...