Author: PiotrPiotr Date: Sep 1, 2008 05:16
Dnia Mon, 1 Sep 2008 13:40:39 +0200, boukun napisał(a):
>
> W trakcie narady gen. A. Krzysztoporski przyznał, iż "wątek J. Kielanowskiego"
> ma znaczenie tylko pomocnicze. Wkrótce miały nastąpić kolejne śledztwa, a po
> nich procesy - "w planie maksimum Kuronia i Michnika". Obaj biorący udział w
> naradzie generałowie wyraźnie dążyli do wprowadzenia powyższego planu w życie,
> co nie powinno specjalnie dziwić, skoro wcześniej sami go obmyślili. Swój plan
> "działań na tzw. opozycję" traktowali jako umiarkowany i nie brali pod uwagę
> żadnej alternatywy. Nie mieli chyba złudzeń, że dojdzie rychło do poprawy
> sytuacji gospodarczej kraju, a co za tym idzie polepszenia społecznych
> nastrojów. Dlatego irytowała ich opieszałość w podjęciu ostatecznej decyzji.
> Dyrektor Departamentu III żalił się, na przykład, że odkładając decyzję,
> utracono szansę skompromitowania kilku zachodnich dziennikarzy oraz Adama
> Michnika. Ten ostatni nie był wprawdzie członkiem KOR, gdyż od kilku tygodni
> przebywał za granicą, ale właśnie tam rozwijał ogromną akcję
> informacyjną-propagandową na rzecz KOR i organizował zbiórkę pieniędzy na pomoc
> dla represjonowanych robotników.
>
>
Hm, to tak wygląda, ze KOR powstał po to aby ubecja miała za co ...
|