"Zawężona represja". Co robić z Komitetem Obrony Robotników?
  Home FAQ Contact Sign in
pl.soc.polityka only
 
Advanced search
POPULAR GROUPS

more...

pl.soc.polityka Profile…
 Up
"Zawężona represja". Co robić z Komitetem Obrony Robotników?         


Author: boukun
Date: Sep 1, 2008 04:40

Dwie daty - 23 września i 22 października 1976 r. - dzieli miesiąc, łączy zaś
powstanie KOR. 23 września 1976 r. Jerzy Andrzejewski wysłał do marszałka Sejmu
list zawiadamiający o powołaniu Komitetu Obrony Robotników, którzy byli ofiarami
represji w związku z wydarzeniami 25 czerwca 1976 r.1 "Apel do społeczeństwa i
władz PRL" podpisali: Jerzy Andrzejewski, Stanisław Barańczak, Ludwik Cohn,
Jacek Kuroń, Edward Lipiński, Jan Józef Lipski, Antoni Macierewicz, Piotr
Naimski, Antoni Pajdak, Józef Rybicki, Aniela Steinsbergowa, Adam Szczypiorski,
ks. Jan Zieja i Wojciech Ziembiński. Pod koniec września do KOR przystąpiła
Halina Mikołajska, w październiku - Mirosław Chojecki, Emil Morgiewicz i Wacław
Zawadzki.

Komitet domagał się amnestii dla skazanych za zajścia czerwcowe, przywrócenia do
pracy wszystkich zwolnionych oraz ujawnienia i ukarania osób winnych
bestialskiego traktowania robotników zatrzymanych...
Show full article (28.35Kb)
1 Comment
Re: "Zawężona represja". Co robić z Komitetem Obrony Robotników?         


Author: Piotr
Date: Sep 1, 2008 05:16

Dnia Mon, 1 Sep 2008 13:40:39 +0200, boukun napisał(a):
>
> W trakcie narady gen. A. Krzysztoporski przyznał, iż "wątek J. Kielanowskiego"
> ma znaczenie tylko pomocnicze. Wkrótce miały nastąpić kolejne śledztwa, a po
> nich procesy - "w planie maksimum Kuronia i Michnika". Obaj biorący udział w
> naradzie generałowie wyraźnie dążyli do wprowadzenia powyższego planu w życie,
> co nie powinno specjalnie dziwić, skoro wcześniej sami go obmyślili. Swój plan
> "działań na tzw. opozycję" traktowali jako umiarkowany i nie brali pod uwagę
> żadnej alternatywy. Nie mieli chyba złudzeń, że dojdzie rychło do poprawy
> sytuacji gospodarczej kraju, a co za tym idzie polepszenia społecznych
> nastrojów. Dlatego irytowała ich opieszałość w podjęciu ostatecznej decyzji.
> Dyrektor Departamentu III żalił się, na przykład, że odkładając decyzję,
> utracono szansę skompromitowania kilku zachodnich dziennikarzy oraz Adama
> Michnika. Ten ostatni nie był wprawdzie członkiem KOR, gdyż od kilku tygodni
> przebywał za granicą, ale właśnie tam rozwijał ogromną akcję
> informacyjną-propagandową na rzecz KOR i organizował zbiórkę pieniędzy na pomoc
> dla represjonowanych robotników.
>
>
Hm, to tak wygląda, ze KOR powstał po to aby ubecja miała za co ...
Show full article (1.44Kb)
no comments