> Polityka wysokich realnych stóp procentowych oraz zdominowanie naszej
gospodarki
> przez zagraniczne firmy sektora handlu i usług finansowych powodują lawinowy
> wzrost zadłużenia zagranicznego Polski - alarmuje "Nasz Dziennik".
> Zadłużenie sięgnęło astronomicznej kwoty 600 mld zł, tj. 52 proc. PKB. Na
> obsługę tego długu wydajemy co roku 35 proc. naszych dochodów z eksportu.
Nasz
> bilans płatniczy finansuje dywidendy i zyski zagranicznych inwestorów na
kwotÄ™
> 60 mld zł rocznie, co stanowi 5 proc. PKB.
>
> Przyczyną takiego stanu rzeczy jest cała nasza polityka gospodarcza,
zwłaszcza
> prywatyzacyjna, inwestycyjna i monetarna, nastawiona na "wypychanie" z kraju
> naszych możliwości rozwojowych i kreowanie zadłużenia. Udział kapitału
> zagranicznego w strukturze polskiej gospodarki jest znacznie wyższy niż w
wysoko
> rozwiniętych krajach Zachodu, przy czym strukturę inwestycji zagranicznych w
> Polsce charakteryzuje to, że w większości obsługują rynek wewnętrzny -
wyjaśnia
> "Nasz Dziennik".
>
>
> A nasi doktorzy:
> Z najnowszego raportu przygotowanego dla Ministerstwa Zdrowia, do którego
dotarł
> "Dziennik", wynika, że lekarze w Polsce zarabiają miesięcznie nawet 30
tysięcy
> złotych, czyli mniej więcej tyle, ile ich zawodowi koledzy w Niemczech czy
we
> Francji.
> Raport Ministerstwa Zdrowia dotyczy 384 szpitali, a więc mniej więcej połowy
z
> nich. Choć wśród występujących w nim sum zdarzają się takie, do których
wszyscy
> zdążyli się już przyzwyczaić, czyli 1200 zł, to według raportu średnia płaca
> lekarza z II stopniem specjalizacji wynosi 7211 tys. zł, czyli o 20 proc.
więcej
> niż pół roku temu.
>
> Rozmówcy "Dz" nie dziwią się wysokości tych zaskakujących sum. Wicedyrektor
> warszawskiego instytutu kardiologii Maciej Miłkowski mówi wręcz, że 20 tys.
> miesięcznie to nic nadzwyczajnego. - Specjalista wykonujący echo serca
zarabia
> blisko 5 tys. zł, do tego 30 proc. wysługi lat, jeśli weźmie dyżury, to
finalnie
> rzeczywiście na koniec miesiąca dostanie ok. 20 tys. zł" - mówi. Jeszcze
więcej
> mogą zarabiać bardzo deficytowi w Polsce anestezjolodzy - ich pensje wraz z
> wynagrodzeniem za dyżury dochodzą nawet do 30 tys. zł miesięcznie.
>
> A PREMIER:
>
> Donald Tusk wydał z funduszu dyspozycyjnego premiera cztery razy więcej niż
> poprzednik. Ale ten rząd ma o połowę mniej służbowych kart kredytowych -
wylicza
> "Rzeczpospolita".
> W ciągu pięciu ostatnich miesięcy Donald Tusk z tzw. funduszu dyspozycyjnego
> premiera wydał ponad 338 tys. zł. To więcej niż premier Jarosław Kaczyński
przez
> ponad dwa lata (w 2006 r. 153 tys. zł, w 2007 r. ponad 148 tys. zł).
>
> Co roku szef rządu ma w ramach tego funduszu do dyspozycji 1 mln 670 tys. zł
> (kwota nie zmieniła się od pięciu lat). Na co są wydawane te pieniądze?
Głównie
> na organizację posiedzeń Rady Ministrów, spotkań i konferencji. Z funduszu
> kupowane są też upominki wręczane przez premiera i wicepremierów podczas
> oficjalnych wizyt. Korzystają też z niego ministrowie z Kancelarii Prezesa
Rady
> Ministrów. Nie mają bowiem służbowych kart kredytowych. Wydatki Kancelarii
> Premiera rosły dynamicznie w czasie, gdy - jak deklaruje Centrum
Informacyjne
> Rządu - ministrowie zmniejszyli średnio o niemal jedną czwartą swoje wydatki
ze
> służbowych kart. CIR podaje, że gabinet Donalda Tuska ma w stosunku do
> poprzedniego rządu o połowę mniej kart (dokładnie o 54 proc.). Obecni
> ministrowie miesięcznie wydają o ok. 24 proc. mniej niż poprzednicy (średnio
> każde ministerstwo o 14 tys. zł). Więcej wydały tylko dwa resorty:
> sprawiedliwości i spraw zagranicznych.
>
> Te oszczędności to skutek raportu po kontroli zleconej właśnie przez
> pełnomocnika rządu ds. walki z korupcją Julię Piterę.
>
> Obecnie z kart nie korzysta się w pięciu resortach. Nie mają ich m.in.
> ministrowie skarbu i rolnictwa. Z karty nie korzysta też minister
> sprawiedliwości Zbigniew Ćwiąkalski.
>
> Zgodnie z zaleceniami premiera wydatki z kart są dokładnie opisywane. -
> Wszystkie departamenty finansowe są zobowiązane do comiesięcznego
sprawozdania
> wydatków - mówi Pitera. Zabronione jest płacenie kartą w celach prywatnych.
>
> boukun
>
****************************************************************************
Mec. Ciukalski nie korzysta z karty kredytowej, całkowicie zadawalają go karty
zwolnień czasowych ZK. TW Bolek z kpt. Mnieciem brał za taką kartę 100 tys.USD
a mec.Palandysz za naganianie klientów 10%% uzusku. Czy to jest zły interes ja
siÄ™ dopytowywuje?