Randarius
Rocznica wielkiej zbrodni i wielkiego kłamstwa
Dziś mija kolejna rocznica wielkiej zbrodni i zarazem wielkiego kłamstwa
dotyczącego zamachów na WTC które miały miejsce 11 września. Naiwni nadal wieżą
w uderzenie w pentagon 60 tonowego Boeinga który wyparował mimo że drewniane
meble, a nawet książki które także powinny spłonąć wewnątrz budynku w miejscu
rzekomego uderzenia pozostały nietknięte. Nie znaleziono nigdy wraku.
Dla tych co nie wiedzą: ROZBITE SAMOLOTY POZOSTAWIAJĄ WRAKI
Kolejny absurd który wmówiono opinii publicznej to rzekome zawalenie się wież
WTC powodu pożaru.
Co do wież zobaczcie sobie zdjęcie z budowy WTC, widać tam jakie grube kolumny
znajdowały się w środku.
http://www.vpx.pl/up/20080301/1208825d0174b3e3d24fa861f6c107049fe8d5106638.jpg
Dlatego też WTC nie miał prawa zawalić się do środka. Mógł się najwyżej złamać
ale nie zawalić do środka w ciągu paru sekund. Do takiego zawalenia się jak
widzieliśmy potrzebne są kontrolowane wybuchy na każdym piętrze w minimalnych
odstępach czasu. Już po samej konstrukcji to widać.
Do tego dochodzą obliczenia dokonane przez najlepszych specjalistów mówiące o
tym, że paliwo lotnicze nie pali się w temperaturze, która mogłaby spowodować
stopienie się stalowej pionowej struktury budynków.
Tutaj adres strony na której potwierdzają to inżynierowie i architekci:
http://www.ae911truth.org/
Pomijanych medialnym milczeniem - jest istnienie i stosowanie od co najmniej
kilku lat przez siły powietrzne armii amerykańskiej nowej technologii Global
Hawk opracowanej przez firmę Northrop-Grumman, pozwalającej na przejęcie zdalnej
kontroli nad samolotem, bądź to z innego samolotu bądź ze stacji naziemnej. Nie
jest niemożliwością, iż technologia ta mogłaby być zastosowana do zdalnej
kontroli samolotów, które spektakularnie, na oczach milionów widzów rozbiły się
o budynki World Trade Center.
Kapitan Donn de Grand Pré, były pracownik Pentagonu wraz z grupą wojskowych i
cywilnych pilotów, w tym wieloletnich dowódców sił US Navy i US Air Force
przeanalizowali loty i zachowanie się samolotów i w raparcie stwierdzili m.in,
iż: "Tak zwany atak terrorystyczny był w rzeczywistości wspaniale przeprowadzoną
operacją wojskową wymagającą profesjonalnych wojskowych umiejętności dowodzenia,
komunikacji i kontroli. [Akcja] była bezbłędna jeśli chodzi o czas, wybór maszyn
użytych jako sterowane pociski, oraz koordynację doprowadzenia ich do z góry
założonego celu."
Emerytowany kapitan de Grand Pre twierdzi, iż sam uczestniczył podczas swej
służby w Armii w testach zdalnego przejmowania kontroli nad innymi samolotami.
Skądinąd wiadomo, że już w 1999 roku technologia Global Hawk pozwoliła na zdalną
kontrolę samolotu przez 27 godzin, a dochodzą sygnały, iż wykorzystano ją także
do operacji w Afganistanie w październiku 2001 roku.
Na koniec zostawiam najciekawszy smaczek.
Przez lata karmiono nas bzdurami jakoby zamachowcy samobójcy mieli przeprowadzić
zamachy. Tymczasem nic bardziej mylnego. Okazało się że rzekomi zamachowcy żyją
sobie spokojnie w swoich krajach i mają się dobrze. O tym że są zamachowcami 11
września dowiedzieli się z telewizji. UDOWODNIŁA TO TELEWIZJA BBC.
http://news.bbc.co.uk/1/hi/world/middle_east/1558669.stm
http://news.bbc.co.uk/1/hi/world/middle_east/1559151.stm
Morał z tej historii wyciągnijcie sobie sami.