# Czarnecki może pochwalić się barwną polityczną karierą. W latach
dziewięćdziesiątych był wiceprezesem a potem prezesem Zjednoczenia
Chrześcijańsko-Narodowego, do Sejmu startował z list Wyborczej Akcji
Katolickiej i Akcji Wyborczej "Solidarność". Od 2004 r. był w
Samoobronie. To z jej list wszedł do europarlamentu. Andrzej Lepper
wyrzucił go, bo wrocławski polityk nie zaakceptował decyzji o wyjściu z
koalicji z PiS-em.
Co łączy wszystkie te ugrupowania? Marnie skończyły. Samoobrona - co
prawda - jeszcze istnieje, ale czasy triumfu już nie wrócą. To już
prędzej zobaczymy Romana Giertycha na czele rządu.
Ale Czarnecki sobie radzi, choć jako urzędnik państwowy się
skompromitował. W 1997 r. - gdy premierem był Jerzy Buzek - kierował
Komitetem Integracji Europejskiej. Odszedł stamtąd w atmosferze skandalu
po konflikcie ze swoim zastępcą, gdy okazało się, że Polska straciła 34
mln ECU (wspólnotowa waluta, którą zastąpiło euro) dotacji z funduszy
przedakcesyjnych. Wydatki szefostwa KIE - m.in. na podróże klasą biznes,
luksusowe auta i drogie hotele - kwestionowała też Najwyższa Izba Kontroli.
Czarnecki wtedy stanowisko stracił, ale bezrobotny nie został -
prezesował m.in. w klubie żużlowym WTS Atlas Wrocław, a później - przez
kilka miesięcy - doradzał prezydentowi Włocławka w pozyskiwaniu dotacji
z Unii Europejskiej. Po historii z KIE nasz bohater starał się bowiem
pozować na eksperta od europejskiej polityki. Czasem się - jak widać -
udawało. Ale prezydent Włocławka nie docenił talentów Ryszarda
Czarneckiego, tygodnik "PrzeglÄ…d":
Prezydent Włocławka odwołał Ryszarda Czarneckiego z funkcji doradcy do
spraw unijnych, bo nie robił nic poza pobieraniem dużej pensji.
Kolejna piękna katastrofa, z której obecny europoseł wyszedł obronną
ręką. Ma wprawę - na początku lat dziewięćdziesiątych kierował we
Wrocławiu dziennikiem. Gazeta zbankrutowała. Prawo i Sprawiedliwość,
które przyjęło go na swój pokład, skończy podobnie? Na miejscu Jarosława
Kaczyńskiego zacząłbym się martwić. #
Ze strony:
http://www.pardon.pl/artykul/6292/czarnecki_rozwali_pis_od_srodka