Upadaj± autorytety... TW "Lange"
  Home FAQ Contact Sign in
pl.soc.polityka only
 
Advanced search
POPULAR GROUPS

more...

pl.soc.polityka Profile…
 Up
Re: Upadają autorytety... TW "Lange"         


Author: stevep
Date: Sep 19, 2008 06:00

Neko pisze:
> Użytkownik "zbig" napisał
>
>> Wolszczan stwierdził, że nikt go nie zmuszał jakimś szantażem do
>> współpracy.Podjął ją świadomie.
>> W tym świetle wypowiedzi niektórych komentatorów, z była to cena jaką
>> musiał zapłacić za zostanie wybitnym naukowcem nie jest prawdą.
>> Po pierwsze;
>> Są tacy , który zostali wybitnymi naukowcami, bez konieczności zeszmacenia
>> się.
>> Po drugie:
>> Niektórzy ze względów oczywistych odrzucili możliwość współpracy z SB
>> płacac za to zahamowaniem kariery naukowej , czy nawet szykanami.
>> To byl wybór profesora. Z tego co wiadomo pisał donosy, jakie były ich
>> konsekwencje na razie nie wiemy, ale nie można wykluczyć, że mógł komuś
>> zaszkodzić.
>
>
> Trudno nie zgodzic sie z powyzszym...
> ...
Show full article (1.66Kb)
no comments
Re: Upadają autorytety... TW "Lange"         


Author: stevep
Date: Sep 19, 2008 06:01

Adam pisze:
> Przynajmniej Wolszczan nie tłumaczy się tak kretyńsko jak Waliza.
> AC
>
>
Serio, a te wyrzucane pieniądze i prezenty?

--
Stefan Pietrzykowski
no comments
Re: Upadaj± autorytety... TW "Lange"         


Author: brat_olin
Date: Sep 19, 2008 06:04

"pulsar" wrote ...
> Użytkownik Neko napisał:
> To raczej kretyńskie gnojenie autorytetów...
> przez grzebanie w życiorysach pod pretekstem
> szukania prawdy. To jest draństwo, łamanie
> praw człowieka dla osi±gniêcia w±skiego celu
> politycznego PiS, partyjki dwulicowców...

Pan powie, ze zartuje, p. pulsar.

--
Smart questions to stupid answers
no comments
Re: Upadają autorytety... TW "Lange"         


Author: pulsar
Date: Sep 19, 2008 06:19

Użytkownik brat_olin napisał:
>> To raczej kretyńskie gnojenie autorytetów...
>> przez grzebanie w życiorysach pod pretekstem
>> szukania prawdy. To jest draństwo, łamanie
>> praw człowieka dla osiągnięcia wąskiego celu
>> politycznego PiS, partyjki dwulicowców...
>
> Pan powie, ze zartuje, p. pulsar.

Ale co Ci się nie zgadza ? To mój pogląd,
poparty wiedzą i osobistym doświadczeniem.
Szczegóły nie są tu istotne...

--
Pozdrawiam,
pulsar

Władza to zdolność lub moc kierowania działaniami.
/Mises "Ludzkie działanie"/
no comments
Re: Upadają autorytety... TW "Lange"         


Author: pulsar
Date: Sep 19, 2008 06:44

Użytkownik zbig napisał:
> To byl wybór profesora. Z tego co wiadomo pisał donosy, jakie były ich
> konsekwencje na razie nie wiemy, ale nie można wykluczyć, że mógł komuś
> zaszkodzić.

O sposobie wykorzystania informacji decyduje
jej dysponent. Tak było i jest obecnie, ze
szczególnym akcentem na "jest obecnie", i to
jest rzeczywisty problem naszego kraju...
Wolszczana uważam za porządnego człowieka,
wolałbym z nim zgubić niż z Kurtyką czy
którymś z Kaczyńskich znaleźć...

--
Pozdrawiam,
pulsar

Władza to zdolność lub moc kierowania działaniami.
/Mises "Ludzkie działanie"/
no comments
Re: Upadają autorytety... TW "Lange"         


Author: necr0c0w
Date: Sep 19, 2008 09:49

> Neko pisze:
> I to Cię cieszy?

Najbardziej hałasliwa, agresywna i fanatyczna grupa uczestnicząca w polskim
zyciu politycznym to dawni zwolenicy ROAD/unidemokratycznej/wolnosci a obecnie
pełostwa. Grupę tę opisał już w 1974 roku w eseju...
Show full article (0.99Kb)
no comments
Re: Upadają autorytety... TW "Lange"         


Author: CeBeR
Date: Sep 19, 2008 14:32

Adam pisze:
> To po ci przed laty skurwiali się idąc na współpracę ze śmiertelnym wrogiem
> narodu polskiego?

Chodzi o tego zdrajcę Kuklińskiego?

--
Totus Tuus, Jenna Jameson!
no comments
Re: Upadają autorytety... TW "Lange"         


Author: stevep
Date: Sep 19, 2008 16:36

necr0c0w@gazeta.pl pisze:
>> Neko pisze:
>> I to Cię cieszy?
>
> Najbardziej hałasliwa, agresywna i fanatyczna grupa uczestnicząca w polskim
> zyciu politycznym to dawni zwolenicy ROAD/unidemokratycznej/wolnosci a obecnie
> pełostwa. Grupę tę opisał już w 1974 roku w eseju "Obrazowanszczina" wielki
> rosyjski pisarz Aleksander Sołżenicyn, nazwę tę wiele lat pózniej niezbyt
> fortunnie spolszczył pan Dorn na "wykształciuchów". Obrazwowanszczina ma zwyczaj
> obierać sobie przewodników, których czci, pada przed nimi na pysk i spija
> wszelkie słowo z ich ust uwazając je za prawdę objawioną (nazywa ich
> "autorytetemi" często z dodatkiem przymiotnika "moralny"). Ale jeżeli ktoś
> obrazowanszczine uważa za bandę gównozjadów to obiekty ich atencji powinny byc,
> zgodnie z logiką, kupami łajna. Przypadek TW "Lange" jest kolejnym
> potwierdzeniem tej, nie dla wszystkich oczywistej, diagnozy.
> J-23
>
>
A widzisz jakiś związek z tym co napisałeś z Wolszczanem? Mam rozumieć, ...
Show full article (1.14Kb)
2 Comments
Re: Upadają autorytety... TW "Lange"         


Author: KatonStarszy
Date: Sep 19, 2008 23:27

Neko pisze:
> Użytkownik "pulsar" napisał w
>
>> Nie mam na kogo głosować i to mnie martwi...
>
>
> Ja w ciagu ostatniego roku tak dostalem po nosie
> od wszelkiej skurwiałej masy urzedasow, probujacych
> zgnoic i wydusic ile sie da, ze przysiaglem sobie
> ze koniec z jakimkolwiek wyborami.
>
> Bo po co wybierac, skoro obojetnie kto sie dopcha
> do koryta to tylko po to, aby sobie dobrze zrobic.
>
> Wystarczy tego frajerstwa i stania przy urnie celem
> podkreslenia nazwiska, aby jeden z drugim mial cieplą
> posadke
>
> Jak dlugo zyje te cholerne panstwo nic mi nie dalo.
> ...
Show full article (1.04Kb)
no comments
Re: Upadają autorytety... TW "Lange"         


Author: KatonStarszy
Date: Sep 19, 2008 23:29

Neko pisze:
> Użytkownik "zbig" napisał
>
>> Wolszczan stwierdził, że nikt go nie zmuszał jakimś szantażem do
>> współpracy.Podjął ją świadomie.
>> W tym świetle wypowiedzi niektórych komentatorów, z była to cena jaką
>> musiał zapłacić za zostanie wybitnym naukowcem nie jest prawdą.
>> Po pierwsze;
>> Są tacy , który zostali wybitnymi naukowcami, bez konieczności zeszmacenia
>> się.
>> Po drugie:
>> Niektórzy ze względów oczywistych odrzucili możliwość współpracy z SB
>> płacac za to zahamowaniem kariery naukowej , czy nawet szykanami.
>> To byl wybór profesora. Z tego co wiadomo pisał donosy, jakie były ich
>> konsekwencje na razie nie wiemy, ale nie można wykluczyć, że mógł komuś
>> zaszkodzić.
>
>
> Trudno nie zgodzic sie z powyzszym...
> ...
Show full article (1.21Kb)
no comments
1 2 3 4