| Re: UpadajÄ… autorytety... TW "Lange" |
|
 |
|
 |
|
 |
|
 |
Group: pl.soc.polityka · Group Profile
Author: stevepstevep Date: Sep 20, 2008 03:04
necr0c0w@gazeta.pl pisze:
>> necr0c0w@gazeta.pl pisze:
>
>> A widzisz jakiś związek z tym co napisałeś z Wolszczanem?
>
> Ewidentny. Wolszczan to typowy przedstawiciel "ałtorytetów", co prawda z tych
> mniejszych. Poczytaj sobie, gdzie pomieniony "zasiadał", co "piastował" itede. I
> teraz nie dość że sie winny nie czuje to jeszcze ma czelność oskarżać tych
> którzy zdecydowali sie prawde o jego "ałtorytecie" ujawnić, używając
> identycznych "argumentów" antylustracyjnych (a właściwie antylustracyjnych
> mantr)jak te od lat powtarzane przez róznych michnikoidów.
> On przecież nikomu donosami krzywdy nie zrobił.....a że tam kiedyś podkablował
> jakichś nieszczęśników co z rajchu wracali i cos tam wieżli w torbach....
> właściwie to nie byli ludzie tylko niewykształcony motłoch.
>
>> że Twoim idolem jest banda nieuków?
>
> Może ci sie to wydac dziwne ale ja nie czuje najmniejszej potrzeby posiadania idola.
> J-23
> PS. Jakby ktoś miał jeszzce cień wątpliwosci to informuje, ze pomieniony
> "ałtorytet" jeszcze w bieżącym roku przemawiał był na "kongresie obywatelskim".
> Przedmiotem jego wystąpienia była.. potrzeba zmiany mentalności Polaków.
> Poważnie!!!!!
> Podpisanych przez Jego Ałtorytatywność listów protestacyjnych i Otwartych nie
> chce mi sie wyszukiwać... ale o ile mnie pamięć nie myli to było tego trochę.
>
>
Wolszczan nie był moim idolem i zapewne dla większości Polaków średnio
interesujących się nauką, ale radość z tego powodu, że jeden z
najbardziej cenionych polskich uczonych okazał się szmatą to znamienna
cecha polskiego piekiełka pełnego zawiści i kompleksów.
--
Stefan Pietrzykowski
|