Terapia radnych PiS.
  Home FAQ Contact Sign in
pl.soc.polityka only
 
Advanced search
POPULAR GROUPS

more...

 Up
Terapia radnych PiS.         

Group: pl.soc.polityka · Group Profile
Author: Jacek Kawecki
Date: Sep 15, 2008 23:06

Dwóch radnych Prawa i Sprawiedliwości z Bytowa wyleci z partii, bo chcą
poprzeć zamianę szpitala w spółkę. A to przecież sztandarowy pomysł
Platformy.

- Nasza sytuacja jest fatalna - mówi dyrektor szpitala w Bytowie Zbigniew
Binczyk. - Mamy 15 mln zł długu. A na powiecie wisi jeszcze 25 mln zł do
spłacenia po będącym w stanie likwidacji szpitalu w Miastku. Spółka to być
albo nie być dla mojego szpitala.

Powiat bytowski od roku przygotowuje zamianę szpitala w spółkę prawa
handlowego. Starosta Jacek Żmuda-Trzebiatowski (PO) zdecydował, że stanie
się tak w styczniu 2009 r., a udziałowcami spółki będą powiat oraz dwie
miejskie gminy - Miastko i Bytów.

- Uchwała o przekształceniu szpitala w spółkę pojawi się na październikowej
lub listopadowej sesji rady powiatu - mówi starosta. - Miastko i Bytów są
za. Ale nawet jeśli się wycofają, sto procent udziałów obejmie powiat, który
weźmie wtedy kredyt na oddłużenie szpitala. Jesteśmy zdeterminowani - dodaje
Żmuda-Trzebiatowski.

W powiecie liczącym prawie 80 tys. mieszkańców rządzi koalicja PO - PiS -
PSL. Prawo i Sprawiedliwość ma trzech radnych. Dwóch z nich - Zbigniew
Kosiński i Henryk Wiczkowski - zapowiedziało, że poprą uchwałę.

I będą mieć kłopoty. Bo w Sejmie od dawna trwa spór o "najbardziej
kontrowersyjną reformę zdrowia". Platforma przygotowała ustawę zmuszającą
samorządy do przekształcania szpitali ZOZ-ów w spółki. Potem samorządy -
jeśli będą chciały - mogłyby sprzedać je prywatnym inwestorom. PO
przekonuje, że przekształcony szpital miałby w końcu właściciela dbającego o
jakość usług i finanse. Na czym zyskaliby też pacjenci, nadal leczeni w
ramach kontraktów z NFZ (czyli bez wykładania pieniędzy z ich kieszeni).

Ale PiS - partia dwóch bytowskich radnych - i część posłów lewicowych
(SdPl-Nowa Lewica) zamianę szpitali w spółki nazywa szkodliwą prywatyzacją,
która może pozbawić niektórych pacjentów dostępu do służby zdrowia. -
Wszystkie samorządy otrzymały od nas wytyczne w tej sprawie. Jeżeli radni z
Bytowa zagłosują za prywatyzacją, będą musieli odejść - stwierdziła już na
początku września w wywiadzie dla lokalnej gazety Jolanta Szczypińska,
szefowa partii w regionie gdyńsko-słupskim.

Wygląda na to, że dwójka bytowskich radnych PiS pożegna się z partią. Bo
zdania nie zmienią. - Od lat prowadzę firmę i wiem, że dopóki szpital będzie
funkcjonował na podstawie ustawy o ZOZ, będzie dziurą bez dna - mówi
pierwszy z nich Henryk Wiczkowski.

Drugi pisowski radny Zbigniew Kosiński: - Innej drogi nie ma. Opinii tej nie
wyrobiłem sobie w trzy dni. Poza tym szpitala nie przejmie pan Kowalski,
tylko powiat. Zostałem radnym, by służyć mieszkańcom, dlatego zdania nie
zmienię.

Pomorski poseł PiS Jacek Kurski o przekształceniach szpitali mówił wczoraj w
Gdańsku jako o "podziale pacjentów na biednych i bogatych".

A rzecznik klubu PiS Mariusz Kamiński oświadczył: - Opinia posłów PiS
pracujących w komisji zdrowia jest całkowicie jednoznaczna. Klub PiS
wielokrotnie podkreślał na konferencjach prasowych, że nie popiera i nie
będzie popierał pomysłów reformy służby zdrowia przygotowanych przez rząd.

Radny Wilczkowski: - Z perspektywy Warszawy wszystko wygląda inaczej. To
przekształcenie przygotowujemy od lat. Koledzy i koleżanki siedzą w
centrali, nie wiedzą o problemach, jakie są w regionach. Podniosę rękę za
uchwałą. Bo spółka nie może przynosić strat. I jak kontrakt z NFZ pozwala na
trzymanie tylko czterech lekarzy na internie, nie zatrudnia się dziesięciu,
co występuje w publicznych szpitalach.

Mariusz Łuczyk, trzeci bytowski radny PiS, jako jedyny zgadza się z
partią: - Decyzji kolegów komentować nie chcę, otrzymali stanowisko zarządów
partii i wiedzą, jak powinni postąpić. Ja jestem przeciw, państwowa służba
zdrowia lepiej pełni swoją misję niż prywatne zakłady. Szpital-spółka skupi
się na dochodach, jak coś okaże się nierentowne, to zostanie zlikwidowane. W
bytowskim szpitalu nie zarabia na siebie na przykład OIOM. Na pewno go potem
zamkną. A po kilku latach sprzedadzą udziały prywatnej firmie.

Starosta Żmuda-Trzebiatowski: - Jak chirurgia miałaby funkcjonować bez OIOM?
To przecież niemożliwe, a NFZ z takim szpitalem nie podpisze kontraktu. Nikt
też nie bierze pod uwagę udziału podmiotu prywatnego. Gdybyśmy chcieli tylko
pozbyć się balastu, doszłoby do transakcji z bydgoską firmą, którą
wyłoniliśmy na początku roku w konkursie. Ale jej przedstawiciele nie
zdołali przekonać nas, że dobrze poprowadzą szpital, więc zrezygnowaliśmy.

Dyrektor szpitala Zbigniew Binczyk: - Teraz, żeby przyjąć głupią darowiznę
lub cokolwiek kupić, muszę zapytać o opinię radę społeczną, która spotyka
się raz na kwartał. Decyzję wydaję miesiącami. Przekształcenie pozwoli
spojrzeć na szpital jak na firmę. I to w uprzywilejowanej sytuacji, bo nie
musi zabiegać o klientów, a pieniądze dostaje na czas, bo za leczenie płaci
NFZ. I w końcu od szpitala odczepi się polityka, bo, niestety, jest tu
obecna.

http://wiadomosci.gazeta.pl/Wiadomosci/1,80273,5698364,Terapia_radnych_PiS.html

Jacek Kawecki

--
W wyborach 2007 PO rozgromiła PiS. Kiedy durniom pokroju gównojada Azora
minie trauma powyborcza?

PO 42 %%, PiS 32 %%, LiD 13 %%, PSL 9 %%

oskarżenie lekarza o zabójstwo pacjenta,
zlecenie napisania paszkwila na Lecha Wałęsę,
zrobienie z Kaczyńskiego osoby prześladowanej,
to symbole rządów PiS.
no comments
diggit! del.icio.us! reddit!