> Mam przeczucie graniczące z pewnością, że są to zydowskie anagramy wywiedzione
> na podstawie jednej z kilku zasad kabały.
>
> Hitler to nazwisko często przyjmowane przez żydów w Austrii - musi coś znaczyć,
> być moze nawet dosłownie. Może Yeshua, znający żargon jidysz, mógły
> odpowiedzieć na to pytanie?
>
> Stalin to z pewnością anagram. Tylko jaki.
>
> Yeshua - jestem pewien, że nienawidzisz tych Niemców wymawiających prawidłowo
> "r", którzy wyginęli pod Stalingradem - pomóż mi zatem rozgryźć o co chodzi z
> tym Hitlerem, will ya?
>
> --
> Wysłano z serwisu
OnetNiusy:http://niusy.onet.pl