Użytkownik "Tzva Adonai" lycos.com> napisał w wiadomości
news:e098a026-cdd9-482e-9f66-2b78b6e5a9a9@z66g2000hsc.googlegroups.com...
... jeśli ktoś podający się za autorytet moralny próbuje zaprzeczać
faktom historycznym, a w szczególności temu, że ogromna liczba Polaków
w taki czy inny sposób kolaborowała z nazistami i uczestniczyła w
zagładzie Żydów, to mamy do czynienia z czymś zupełnie
niewytłumaczalnym i głęboko zasmucającym..
***
Bartoszewski: Kłamstwo bez kary? Niemoralne!
"Jeśli ktoś mówi o drugim, że jest bandytą czy złodziejem, to jest to
sprawa do rozstrzygnięcia przez sąd i w całym cywilizowanym świecie
jest to karalne" - o wyroku Trybunału Konstytucyjnego, który uznał, że
nie będzie karane przypisywanie Polakom udziału w zbrodniach
nazistowskich, pisze na łamach DZIENNIKA prof. Władysław Bartoszewski.
-----------------
Bartoszewski broni jak zwykle interesu Żydów i odstawia talmudyzm. Za
"pomawianie" narodu żydowskiego nadal można ścigać karnie, co jest niestety też
niezgodne z konstytucją i prawami człowieka. Dlatego TK znalazł odpowiednią
furtkę, wcześniej wywierając nacicki na RPO Kochanowskiego, żeby zmodyfikował
swój wniosek.
Wadliwość drogi legislacyjnej to powód uchylenia przez Trybunał Konstytucyjny
przepisów Kodeksu karnego dodanych ustawą lustracyjną, o karalności pomówienia
Narodu Polskiego za przypisywanie mu zbrodni komunistycznych lub nazistowskich.
Za "bezrefleksyjną i pospieszną" uznał Trybunał Konstytucyjny nowelizację
Kodeksu karnego wprowadzoną ustawą o IPN, która ustanowiła karalność pomówienia
narodu polskiego o udział w zbrodniach komunistycznych lub nazistowskich. Taki
wyrok TK wydał wobec zaskarżonego przez rzecznika praw obywatelskich Janusza
Kochanowskiego przepisu przewidującego karę do 3 lat więzienia za "publiczne
pomówienie narodu polskiego" o udział, organizowanie lub odpowiedzialność za
zbrodnie komunistyczne lub nazistowskie.
Sędzia sprawozdawca Trybunału Mirosław Wyrzykowski mówił w ustnym uzasadnieniu
wyroku, że TK uznał tryb uchwalenia ustawy za niedopuszczalny, bo poprawka
Senatu zmieniła intencje Sejmu wyrażone w trzecim czytaniu ustawy. Takie
ustalenie powoduje, że Trybunał nie musi już badać merytorycznej treści
przepisu. Według Rzecznika Praw Obywatelskich, który zaskarżył przepis
wprowadzony do Kk ustawą lustracyjną, Senat wykroczył poza swe uprawnienia do
zgłaszania poprawek do sejmowej ustawy, przenosząc przepis penalizujący
pomówienie narodu z ustawy o IPN do Kodeksu karnego oraz rozszerzając ściganie
sprawców na zagranicę.