Re: Polska szantażowana przez organizacje żydowskie.
  Home FAQ Contact Sign in
pl.soc.polityka only
 
Advanced search
POPULAR GROUPS

more...

 Up
Re: Polska szantażowana przez organizacje żydowskie.         

Group: pl.soc.polityka · Group Profile
Author: Dj McDonald Musk
Date: Sep 16, 2008 05:36

Użytkownik "zbig" napisał w wiadomości
news:gao9aj$n6a$1@nemesis.news.neostrada.pl...
>
>> Kowalski byl wlascicielem to potomek kowalskiego otrzymuje rekompensate.
>> Polak Goldbaum byl wlascicielem to rekompensaty nie dostanie Amerykanin
>> Rozenstain - bo niby dlaczergo mialby dostac?
>
> Jak ci pasuje do wywodu, to Goldbaum awansuje na Polaka, he , he. Cały
> twój wywód niestyyty jest obarczony błędem, bo ziemi na razie nie ma ani
> Goldbaum ani Rozenstain tylko Nowak .
> Idąc za logiką twojego poprzedniego rozumowania - dlaczego obłowić ma się
> Nowak, czy o tym ma decydować narodowość?
>

poczytaj sobie prowoku
Starania o zwrot

Na 806 dotychczas złożonych wniosków o zwrot majątków przedwojennych gmin
żydowskich w 696 przypadkach wszczęto postępowanie, a 181 zostało
zakończonych. Zgodnie z ustawą o zwrocie majątku z 20 lutego 1997 roku o
mienie ubiegać się mogą tylko wymienione w ustawie obecnie istniejące gminy
żydowskie oraz Związek Gmin Wyznaniowych Żydowskich.

Nie jest możliwe, by jakaś osoba indywidualnie uznawała się za spadkobiercę
majątku przedwojennej gminy i domagała się jego zwrotu. Prawo to przysługuje
tylko wymienionym w ustawie istniejącym gminom wyznaniowym w:
Bielsku-Białej, Gdańsku, Katowicach, Krakowie, Legnicy, Łodzi, Szczecinie,
Warszawie i Wrocławiu. Jest natomiast możliwe, by obecna gmina np. z Gdańska
ubiegała się o dowolny obiekt na terenie Polski - kwestie zasięgu
terytorialnego poszczególnych gmin są bowiem w wyłącznej gestii gmin i
strona polska w to nie ingeruje. Obecnie toczą się też rozmowy między
amerykańskimi organizacjami żydowskimi a Żydami mieszkającymi w Polsce o
powołanie specjalnej fundacji, która by wspomogła działania
reprywatyzacyjne.

Czy to ten budynek

Wniosek o zwrot własności rozpatruje się zależnie od miejsca jej położenia.
Jeśli obiekt znajdował się na terenie Rzeczypospolitej Polskiej w dniu 1
września 1939 roku, to gmina może domagać się zwrotu nieruchomości:
- cmentarzy żydowskich i synagog niezależnie od tego, czy teraz w tym
miejscu stoją ówczesne budynki, czy nie,
- budynków stanowiących uprzednio siedziby gmin żydowskich oraz służących
uprzednio celom kultu religijnego, działalności oświatowo-wychowawczej i
charytatywno-opiekuńczej, ale tylko pod warunkiem, że w dniu wejścia w życie
ustawy z 1997 roku budynki te jeszcze stały.
- Problem polega na tym, że przez kilkadziesiąt lat budynki te były
remontowane albo wręcz odbudowane po wojnie od początku - powiedział Andrzej
Rudlicki, wiceprzewodniczący Komisji Regulacyjnej do Spraw Gmin Wyznaniowych
Żydowskich z ramienia MSWiA. - Zwykle w takich sytuacjach powołujemy
biegłych rzeczoznawców do spraw budownictwa, którzy sprawdzają, czy stojący
budynek to ten sam co przed wojną - dodał.
W tym przypadku gmina nie musi też składać żadnych deklaracji co do dalszego
przeznaczenia przejmowanych budynków.
Inaczej nieco wygląda sprawa z majątkiem gmin, który w dniu 30 stycznia 1933
roku (data dojścia Adolfa Hitlera do władzy) znajdował się na terenie Ziem
Zachodnich i Północnych (Ziemie Piastowskie). Przepisy dotyczące cmentarzy
żydowskich oraz synagog również mówią o zwrocie bez względu na stopień
zachowania obiektu, ale już przepisy dotyczące budynków zostały nieco
zmodyfikowane. Mogą one być oddane tylko wtedy, gdy gmina złoży deklarację
przywrócenia ówczesnej funkcji budynku. Jeśli więc w 1933 roku służył on
działalności oświatowo-wychowawczej, to również teraz musi być podobnie.

Różne formy zadośćuczynienia

Większego problemu nie ma wtedy, gdy tereny sporne należą do państwa albo
władz samorządowych. Wtedy procedura jest prosta: najczęściej zwraca się
nieruchomość w naturze. Może się jednak okazać, że jest to niemożliwe - albo
teren należy do osób trzecich, albo występują "trudne do przezwyciężenia
przeszkody" (np. na tym terenie znajduje się jedyny szpital w mieście lub
dom dziecka, itp.), wtedy powracamy do mapy geopolitycznej. Jeśli takie
problemy wystąpiły na terenie Ziem Zachodnich i Północnych, to postępowanie
zostaje umorzone. W przypadku reszty kraju są natomiast możliwe dwa wyjścia.
Pierwsze polega na zaoferowaniu gminie nieruchomości zamiennej. Jedna ze
stron (dotychczasowy zarządca obiektu lub gmina żydowska) dokonuje wtedy
wyceny nieruchomości spornej. Natomiast ostatecznym rozwiązaniem jest
wypłata odszkodowania. Robi to miejscowy wojewoda ze środków Skarbu Państwa.
- Komisja zasadniczo dąży do ugody między stronami. Czasami lepiej wydłużyć
postępowanie i uzyskać ugodę, niż kończyć sprawę orzeczeniem - uważa
Rudlicki. Faktycznie na 181 zakończonych postępowań 95 zakończyło się ugodą.
W 59 przypadkach dokonano przeniesienia własności, a w 4 - orzeczono
odszkodowanie. W 22 przypadkach wniosek został umorzony, a w dwóch oddalony.
Kilka postępowań jest zawieszonych.
Jeśli komisja we własnym składzie nie może dojść do porozumienia, wtedy sądy
powszechne mają 6 miesięcy na rozstrzygnięcie sporu. Jeśli jednak komisja
podejmie jakąś decyzję - nie ma od niej odwołania.

Zwykle to kina

Jeśli gmina żydowska domaga się zwrotu własności, która znajduje się pod
zarządem samorządu lub państwa, to najczęściej ją dostaje. Wyjątkiem są
"trudne do przezwyciężenia przeszkody". Takimi "przeszkodami" mogą być np.
szpitale lub muzea. Jednak komisja czasami stosuje również inne wyjście -
własność przechodzi na rzecz gminy, ale z kilkuletnim opóźnieniem. Często
podpisuje się wtedy umowę o preferencyjnym najmie. Dotyczy to głównie
muzeów. Taki przypadek miał miejsce w Rzeszowie, gdzie Biuro Wystaw
Artystycznych zawarło umowę z gminą na bezpłatne użytkowanie budynku przez
najbliższe 15 lat. Rzeszowskiemu Archiwum Państwowemu udało się ten okres
wydłużyć do lat 35, a jednej z konińskich bibliotek - do 10 lat.
Ciekawostką jest fakt, że sporą część przekazywanych obiektów w miasteczkach
stanowią małe, upadłe kina - taki bowiem los ze strony Niemców i komunistów
spotkał większość synagog.
Rudlicki przyznaje, że mamy obecnie do czynienia z zalewem wniosków. Wszak
ustawa przewiduje, że termin ich składania mija w kwietniu 2002 roku.

Daniel Pawłowiec

Daniel Pawłowiec, Nasz Dziennik, 2001-10-08

http://www.naszawitryna.pl/jedwabne_562.html
no comments
diggit! del.icio.us! reddit!