z
http://www.se.pl/wydarzenia/kraj/teczka-w-pitere_59223.html
Czy Paweł Pitera (56 l.), mąż Julii Pitery (55 l.) - pełnomocnik rządu ds.
zwalczania korupcji, był tajnym współpracownikiem Służby Bezpieczeństwa? Tak
twierdzi "Gazeta Polska", która powołuje się na akta Instytutu Pamięci
Narodowej.
- Ludzie, którzy napisali ten artykuł, są chorzy - odpowiada w rozmowie z
"SE" minister Julia Pitera.
Z dokumentów zgromadzonych w IPN ma jednak wynikać, że Paweł Pitera
współpracował z bezpieką od 1981 r. jako TW "Piotr". On sam w artykule
"Gazety Polskiej" zaprzecza tym doniesieniom.
Jego żona, minister ds. zwalczania korupcji, z którą rozmawialiśmy tuż po
zakończeniu wczorajszych obrad rządu, zapowiedziała, że odda sprawę do sądu.
- Mój mąż nie podpisał nigdy oświadczenia o współpracy z SB, na nikogo nie
donosił ani nie brał pieniędzy.
To chorzy ludzie, którzy napisali ten artykuł - denerwuje się.
http://www.dlapolski.pl/Krete-drogi-Julii-Pitery-art2883.htm