| Re: Perypetie zwykÅ‚ych esbeków - "Jak BaÅ›ka obijaÅ‚a Å»ydów"... |
|
 |
|
 |
|
 |
|
 |
Group: pl.soc.polityka · Group Profile
Author: ColgatesBillyColgatesBilly Date: Sep 6, 2008 13:22
"matusm" wrote in message news:g9u82b$oi3$1@inews.gazeta.pl...
|
| Użytkownik "Tzva Adonai" lycos.com> napisał w wiadomości
| news:0b85e07d-4548-4663-8567-7ea91120736a@a8g2000prf.googlegroups.com...
| Baśka (ok. 50 lat) pije. Tarmosi się od świtu z menelami. O szóstej
| pierwszy browar albo tanie wino. O dziewiÄ…tej zapada w pijacki sen. Po
| południu druga runda. O siódmej wieczorem jest już całkiem ugotowana.
| I tak każdego dnia. Wychudzona, zawsze w tych samych znoszonych
| ciuchach, na twarzy czerwone plamy. Kiedy idzie, jej ciało wpada w
| charakterystyczny dygot. - Trzęsiawkę ma - informuje jej znajomy z
| winkla. Winkiel to skrzyżowanie dwóch mokotowskich ulic. Pijaczki
| zbierają się zawsze przy delikatesach. Czekają na okazję. Baśka jest
| dobrą okazją, bo co miesiąc dostaje emeryturę. - Ma 2,5 tys. zł,
| bogata jest - cieszy się jej kumpel. Nie przeszkadza mu, że Baśka
| wypracowała swoją emeryturę w resorcie. Dochrapała się stopnia
| kapitana. Co tam robiła, żadna tajemnica. Baśka po pijaku chętnie
| opowiada. Chłopaki słuchają z grzeczności, bo to Baśki prawo - stawia
| wino, musi się wygadać.
|
| Baśka opowiada o swojej pracy w - jak to nazywa - Szkole Budowlanej.
| Jak zwalczała wrogów ojczyzny, jak werbowała agenturę, jak obijała
| Żydów. To wtedy zaczęła pić, dla dobra służby, jak mówi. Teraz pije,
| aby przywołać wspomnienia. Albo je odgonić.
|
| ***
|
| Zenon tęskni za ubeckimi knajpami.
|
| Jego zdaniem nie tworzą esbecy już monolitu. Ich drogi się rozeszły,
| każdy na własną rękę walczy o przetrwanie. - Kiedyś było życie
| towarzyskie, teraz siedzimy w dziuplach, boimy się nawet skoczyć na
| wspólne piwko, bo zaraz jakiś dziennikarz ogłosi światu, że esbecy
| znów knują - mówi. Dobrze pamięta, że jeszcze w latach 90. w każdym
| większym mieście w Polsce były knajpy zwane ubeckimi. Dawni towarzysze
| przeważnie upijali się na smutno, z nostalgii za minionym czasem. 1
| lipca 2008 r. jedną z ostatnich takich knajp zamknięto na warszawskim
| Mokotowie. Zostanie rozebrana, teren nabył deweloper. W stolicy takich
| miejsc było szczególnie dużo, ale nie ma już warszawskiej restauracji
| Patria (w okolicy, gdzie zawsze funkcjonariusze mieli swoje służbowe
| mieszkania), nie ma baru Pod Skocznią, nie ma Złotej Rybki przy ul.
| Puławskiej. Do kawiarni Mozaika częściej zachodzą dziennikarze i
| politycy niż - jak kiedyś - esbecy, a policyjna kantyna Pod Pałkami
| też straciła kombatancki charakter.
|
| ***
|
| Nic nam dzisiaj nie zrobiÄ… - twierdzi Krzysztof, lat 48. - Musieliby
| uchwalić ustawę, że SB było organizacją zbrodniczą, ale to się tak nie
| da. Wtedy trzeba też uchwalić, że zbrodnicza była PZPR, bo to jej
| polecenia wykonywaliśmy. I ponad dwa miliony członków partii też
| skazać na niebyt.
|
| Krzysztof wzdycha, że nawet chciałby, żeby tak było, jak o esbekach
| mówią: - Że jesteśmy potężną grupą wsparcia, że mamy teczki naszych
| agentów i nimi żonglujemy. Że nasze są banki i Orleny. Że mamy
| pieniądze i władzę. Ja nic nie mam. Emerytura? 1,9 tys. zł. Chcecie to
| zabrać? Zabierajcie!
|
| ***
|
| Większość bohaterów prosiło o anonimowość, dlatego na użytek tego
| artykułu nadaliśmy im konspiracyjne imiona. Rozmawialiśmy z Haliną S.
| (kapitan, wydział III Wojewódzkiego Urzędu Spraw Wewnętrznych),
| Szczepanem Strzeleckim (porucznik, kontrwywiad SUSW), Witoldem G.
| (kapitan, wydział III SUSW), Janem Lesiakiem (pułkownik, departament
| III MSW), Januszem C. (st. inspektor, wydział IV WUSW), Kazimierzem
| Sulką (porucznik, komórka SB w Suchej Beskidzkiej) i Hipolitem
| Starszakiem (pułkownik, Biuro Śledcze MSW).
|
| http://www.polityka.pl/archive/do/registry/secure/showArticle?id=3359696
|
|
| Tia rzewne az sie w oku lza kreci ,,,,,,jak ta opozycja sie znecala nad
| tym SB,nie chcieli a walczyli z Kosciolem czy bezpartyjnym milicjantem
|
| ale nadal w Policji rzadzi SB ,,,nawet vice minister Rapacki gwarantuje ze
| nadal,,,,,,,
| --
| Sluzba Bezpieczenstwa moze i powinna kreowac rozne stowarzyszenia, kluby
| czy nawet partie polityczne. Ma za zadanie gleboko infiltrowac istniejace
| gremia kierownicze tych organizacji na szczeblu centralnym i wojewodzkim, a
| takze
| na szczeblach podstawowych, musza byc one przez nas operacyjnie opanowane.
| Musimy zapewnic operacyjne mozliwosci oddzialywania na te organizacje,
| kreowania ich dzialalnosci i kierowania ich polityka." --Czeslaw Kiszczak,
| luty 1989 roku z posiedzenia kierownictwa MSW -
|
| Pozdrowienia
| matusm
Zauwaz, ze CFAA musi dostal opierdopiepsz i wycofuje swe
zbyt "smiale" teksty... ;)
Szczeka pod niewlasciwa galezia, ktora podcina...
k
|