|
|
Up |
|
|
  |
Author: Tzva AdonaiTzva Adonai Date: Feb 14, 2008 17:41
Shoujiki ni itte kimi ga ni nenkan nihon ni ita to iukotoha
sinjiraremasen..... Mosi hontou dato iuno nara nanika shouko wo misete
kudasai... ;}
|
| |
|
| | 36 Comments |
|
  |
Author: mega-CyCmega-CyC Date: Feb 14, 2008 21:27
> Shoujiki ni itte kimi ga ni nenkan nihon ni ita to iukotoha
> sinjiraremasen..... Mosi hontou dato iuno nara nanika shouko wo misete
> kudasai... ;}
skonczyles japonistyke?
|
| |
|
| | no comments |
|
  |
Author: Grzegorz P. KrukGrzegorz P. Kruk Date: Feb 15, 2008 01:55
> Shoujiki ni itte kimi ga ni nenkan nihon ni ita to iukotoha
> sinjiraremasen..... Mosi hontou dato iuno nara nanika shouko wo misete
> kudasai... ;}
Coś pan (pani?) pokręcił z tym English spelling of Japanese words
Nie lepiej było napisać po polsku albo wysłać e-mail z mojej strony jeżeli
nie chciał pan upubliczniać wiadomości dla szerokiego grona.
http://gkruk.cba.pl
?
|
| |
| no comments |
|
  |
Author: Tzva AdonaiTzva Adonai Date: Feb 15, 2008 03:03
On 15 Lut, 10:55, "Grzegorz P. Kruk"
wrote:
> Coś pan (pani?) pokręcił z tym English spelling of Japanese words
Panie dr. Kruk, język japoński znam nie gorzej od polskiego, nie
sądzę, że mogłem coś pokręcić.. Niech pan napierw przetłumaczy, to co
napisałem, wtedy pogadamy... ;}... Angielskiej transkrypcji używam
standardowo na czatach i grupach usenetowych gdy piszę po japońsku
albo po hebrajsku - kodowanie znaków to podstawowy problem.. Ten
problem został wyeliminowany na forach Gazety Wyborczej...
|
| |
| no comments |
|
  |
Author: Grzegorz P. KrukGrzegorz P. Kruk Date: Feb 15, 2008 03:28
> Niech pan napierw przetłumaczy, to co
> napisałem, wtedy pogadamy...
Nie mam tego w obowiązkach w pracy, nie mam czasu na tłumaczenie oczywistych
bzdetów o moim dwuletnim pobycie w Japonii, nikt mi za to nie płaci, tym
bardziej że pisownia angielska japońskich słów prezentowana przez pana
(panią?) odbiega znacznie od standardów i trzeba się domyślać o co chodzi po
przeczytaniu po angielsku. To jest grupa pl.soc.polityka, czyli polska
grupa. Przez przynależność do Unii Europejskiej drugim językiem urzędowym
jest angielski. Dlaczego musi pan (pani?) pisać po japońsku z łamanym
angielskim spelling?
|
| |
| no comments |
|
  |
Author: Tzva AdonaiTzva Adonai Date: Feb 16, 2008 07:17
On 15 Lut, 12:28, "Grzegorz P. Kruk"
wrote:
> Nie mam tego w obowiązkach w pracy, nie mam czasu na tłumaczenie
> łamanym angielskim spelling?
Głupcze, nie urągaj mojemu japońskiemu... Transkrypcja łacińska, jaką
zastosowałem jest w stu procentach prawidłowa.. Mógłbym napisać to w
kunreisiki, albo przy pomocy oryginalnej transkrypcji Hepburna, ale
miałbyś pewnie jeszcze większe kłopoty z przeczytaniem.. Z zasady nie
używam polskich znaków diakrytycznych do pisania w językach, które
kocham, bo wszystkie słowa wyglądają wtedy kretyńsko... Mógłbym też
napisać to na kartce w kanji i kana, zrobić zdjęcie i umieścić na
imageshack, ale ty pewnie nie rozróżniasz japońskich znaków, więc po
co ci to, prawda?..
Ponawiam prośbę.. Skoro znasz japoński, to nie powinieneś mieć
najmniejszych kłopotów z przetłumaczeniem tego co napisałem.. Jeśli
nie znasz japońskiego, a z Japończykami porozumiewałeś się wyłącznie
po angielsku, to się po prostu przyznaj, zamiast pierdolić o rzeczach,
o których nie masz pojęcia...
|
| |
| no comments |
|
  |
Author: Grzegorz P. KrukGrzegorz P. Kruk Date: Feb 16, 2008 09:09
Użytkownik "Tzva Adonai" lycos.com> napisał w wiadomości
news:c8059aef-acb3-4987-a018-c728c9767dbf@60g2000hsy.googlegroups.com...
On 15 Lut, 12:28, "Grzegorz P. Kruk"
wrote:
>> Nie mam tego w obowiązkach w pracy, nie mam czasu na tłumaczenie
>> łamanym angielskim spelling?
>Głupcze, nie urągaj mojemu japońskiemu...
Często pan rozmawia sam ze sobą w ten sposób?
>Ponawiam prośbę.. Skoro znasz japoński, to nie powinieneś mieć
>najmniejszych kłopotów z przetłumaczeniem tego co napisałem.. Jeśli
>nie znasz japońskiego, a z Japończykami porozumiewałeś się wyłącznie
>po angielsku, to się po prostu przyznaj, zamiast pierdolić o rzeczach,
>o których nie masz pojęcia...
Ja myślałem, że pan ma trochę więcej w czaszce panie
kuriki o
lub
koto o
Którą ksywkę pan wybiera dla siebie?
Tzva Adonai (alias "koto o") koon rondo ni ikimasu ka?
|
| |
| no comments |
|
  |
Author: Tzva AdonaiTzva Adonai Date: Feb 16, 2008 10:07
On 16 Lut, 18:09, "Grzegorz P. Kruk"
wrote:
> koon rondo ni ikimasu ka?
Nie ma takiego wyrażenia jak "koon rondo" w języku japońskim.. Może
chciałeś zapytać czy wybieram się do Londynu? : "kondo rondon ni
ikimasuka"?... A tak w ogóle to prosiłem cię o przetłumaczenie tego co
napisałem, a nie o przytaczanie przeinaczonych sentencji z
"Japońskiego dla idiotów"...
|
| |
| no comments |
|
  |
Author: Grzegorz P. KrukGrzegorz P. Kruk Date: Feb 16, 2008 13:24
Użytkownik "Tzva Adonai" lycos.com> napisał w wiadomości
news:66cc8c89-9e00-4450-845a-b5571db8342e@28g2000hsw.googlegroups.com...
On 16 Lut, 18:09, "Grzegorz P. Kruk"
wrote:
> koon rondo ni ikimasu ka?
Nie ma takiego wyrażenia jak "koon rondo" w języku japońskim.. Może
po polsku brzmiało by kun, czyli uczeń, student.
Dopóki pan tego zdania nie zrozumie może pan pozostać moim uczniem.
na 'san' pan nie zasługuje z taką wiedzą.
|
| |
| no comments |
|
  |
|
|
  |
Author: Grzegorz P. KrukGrzegorz P. Kruk Date: Feb 16, 2008 14:06
> Może chciałeś zapytać czy wybieram się do Londynu? :
> "kondo rondon ni ikimasuka"?...
Wyraźnie napisałem 'rondo' hiraganą, a nie rondon katakaną.
|
| |
| no comments |
|
|
|
|