j.w.
ciagle robi minete yntelektualna michnikowi, geremkowi i reszcie tej
swoloczy i udaje ze jest przeciw komunizmowi...o zgrozo nawet
jaruzelskiego, osobistego przyjaciela tegoz michnika nazwal
zbrodniarzem czy przestepca...w kazdym razie nie czlwiekiem honoru...
zas co do Mazowieckiego to sp. Kisiel jeszcze mowil o nim, ze czlowiek
uczciwy ale wierzy w socjalizm...co dla mnie jest o tyle dziwne gdyz
rownie dobrze mozna mowic o uczciwym czekiscie czy ss-manie
Mariusz Merta