Old Kaczorhand
Michał Kamiński: "Prezydent to polityk w amerykańskim stylu''
Jako "polityka w amerykańskim stylu'' zachwalał wczoraj prezydenta Lecha
Kaczyńskiego w "Dzienniku'' jego dzielny wachmistrz Soroka, minister Michał
Kamiński. Jego zdaniem, "amerykańscy politycy są oddani krajowi i bardzo
profesjonalni''. Wniosek z tego, że i prezydent Polski jest bardzo
profesjonalny.
Najważniejsze jednak, że w nas, obywatelach kraju, który długo "kochał
Amerykę'', w którym wielką popularność zdobył swego czasu standard "To jest
Ameryka'', w którym publika waliła kiedyś na westerny i filmy gangsterskie
drzwiami i oknami - budzi się od razu wiele rozmaitych skojarzeń. Już to
więc widzimy prezydenta jako groźnego rewolwerowca, już to jako odważnego
szeryfa, już to jako dzielnego kowboja, już to jako jegomościa ściganego
listem gończym z napisem "wanted'', już to jako Old Shatterhanda. Nietrudno
też o skojarzenia pozawesternowe, z filmów policyjnych i gangsterskich z
Popeyem i Brudnym Harrym. Zatem do wyboru, do koloru. Wybierajcie, obywatele
Rzeczypospolitej.
Postanowiliśmy sprawdzić, czy inni podzielają nasze wrażenia i skojarzenia.
Zadaliśmy im pytanie, czy rzeczywiście prezydent Kaczyński jest politykiem w
amerykańskim stylu. A jeśli tak, to czy to dobrze, czy może źle...
***
JÄ…kanie, mlaskanie
Andrzej Grabowski, aktor:
Nie znam kanonu amerykańskiego stylu, nie wiem, czy bycie politykiem w takim
stylu to coÅ› dobrego, czy przeciwnie. Generalnie nie zajmujÄ™ siÄ™ politykÄ…,
ale styl amerykański w domyśle ma się chyba kojarzyć z czymś ekstra, a w
takiej sytuacji Kaczyński nie kojarzy mi się z amerykańskim stylem.
Chociażby to, że jest pod tak silnym wpływem brata, że czasami zachowuje się
w sposób kuriozalny. Ogólnie można chyba powiedzieć, że nie jest to
prezydent w amerykańskim stylu, ani w zachodnim. Według mnie wielu rzeczy mu
brakuje. Jego jąkania, mlaskania, pomyłki w nazwiskach - to może i bywa
śmieszne, ale w wykonaniu prezydenta brzmi tragicznie. W końcu prezydent
reprezentuje nas wszystkich, w żadnym wypadku nie można powiedzieć, że jest
on w amerykańskim stylu.
Bez luzu
Jerzy Szmajdziński, wicemarszałek Sejmu (Lewica):
Michał Kamiński chciałby, aby Lech Kaczyński był w amerykańskim stylu, ale
nie jest. Brakuje mu luzu, zdolności do rozwiązywania sporów, przedstawiania
swoich racji w sposób kulturalny, a także współpracy z oponentami
politycznymi i swoistej apartyjności.
Na wyrost
prof. Longin Pastusiak, amerykanista:
Uważam, że opinia pana Kamińskiego jest, najdelikatniej rzecz ujmując, na
wyrost. Polityk amerykański przede wszystkim wyróżnia się umiejętnością
prowadzenia dialogu z oponentami, nie traktuje ich jak wrogów. A tak
traktuje swoich przeciwników politycznych Lech Kaczyński. Ponadto politycy
amerykańscy wyróżniają się szeroką wiedzą o świecie, a nawet jeśli tak nie
jest, to mają dobrych doradców, którzy są w stanie taką niewiedzę ukryć.
Lech Kaczyński takich doradców nie ma, o czym chyba najlepiej świadczy
wypowiedź pana Kamińskiego.
Mentalność Busha
Krzysztof Daukszewicz, satyryk:
Kamiński ma rację, prezydent Kaczyński jest politykiem w amerykańskim
stylu - ma mentalność Busha.
Przed odkryciem
Ryszard Marek Groński, felietonista, satyryk:
Zgadzam siÄ™ z tym, tylko z dodatkiem "przed odkryciem Ameryki''.
Globalny
Kazimierz Kutz, reżyser:
Myślę, że taka opinia w stosunku do Kaczyńskiego to zdecydowanie za mało. To
polityk nie tylko w amerykańskim, ale globalnym stylu.
Wiara czyni cuda
Jan Nowicki, aktor:
Niech mu będzie, skoro tego bardzo chce, to co człowiekowi żałować. Wiara
czyni cuda. Ale tak, tak jak nigdy zgadzam się z panem Kamińskim, prezydent
Kaczyński jest politykiem w amerykańskim stylu.
Wysoki, przystojny
Andrzej Czeczot, rysownik:
Oczywiście, że się zgadzam. Kaczyński jest wysoki, postawny, przystojny. Ma
świeże idee, jakie miał np. Reagan, czy jeszcze wcześniejsi prezydenci
Stanów Zjednoczonych. Uważam, że jest to wybitny polski, ale jednocześnie
amerykański polityk. Ma klarowną wizję przeszłości i prowadzi bardzo
agresywną i otwartą politykę zagraniczną, której absolutnie nie może
sprostać premier Donald Tusk.
Antyamerykański
Stefan Niesiołowski, wicemarszałek Sejmu (PO):
Minister Kamiński mówi to, za co mu płacą. Polityka amerykańskiego rozumiem
jako człowieka dynamicznego, medialnego, dobrze dogadującego się z ludźmi.
Ja bym powiedział, że Lech Kaczyński jest politykiem w antyamerykańskim
stylu. Obecny prezydent jest politykiem niemedialnym, łatwo obrażającym się
i kłótliwym. Jest osobą skrajnie stronniczą i partyjną, przez co
kompromituje nasz kraj. To polityk nieudolny i bardzo słaby. Michał Kamiński
stara się tutaj robić dobrą minę do złej gry.
Raczej jak farmer
Piotr Tymochowicz, specjalista od wizerunku:
Zgadzam się, że jest politykiem w amerykańskim stylu jednakże pod warunkiem,
że Polacy są równie głupi jak amerykańscy farmerzy. Mam nadzieję, że nie,
ale czas to pokaże.
Obywatel amerykański
Krzysztof Piasecki, satyryk:
Na początek powinniśmy sobie odpowiedzieć na pytanie, co to jest amerykański
styl. Moim zdaniem, są to przede wszystkim nieprawdopodobna "telewizyjność''
i umiejętność zaskarbiania sobie elektoratu i widowni. W tym kontekście nie
ująłbym tego tak jak pan Kamiński, że prezydent jest politykiem w
amerykańskim stylu. Ale to odnosi się do stylu amerykańskich prezydentów, w
przypadku stylu amerykańskiego obywatela - tutaj prezydent Kaczyński ma
zdecydowanie bliżej.
http://wiadomosci.onet.pl/1506392,2677,kioskart.html
Jacek Kawecki
--
W wyborach 2007 PO rozgromiła PiS. Kiedy durniom pokroju gównojada Azora
minie trauma powyborcza?
PO 42 %%, PiS 32 %%, LiD 13 %%, PSL 9 %%
oskarżenie lekarza o zabójstwo pacjenta,
zlecenie napisania paszkwila na Lecha Wałęsę,
zrobienie z Kaczyńskiego osoby prześladowanej,
to symbole rządów PiS.