Author: PanslavistaPanslavista Date: Jun 20, 2008 07:52
Stanisław Tymiński
Agent “BOLEK” i “Czarna Teczka”
W polskiej prasie w tych dniach toczy się wielka dyskusja na temat nowej
książki o „wczesnym” Lechu Wałęsie i jego pracy w charakterze odpłatnego
agenta SB na początku lat 70-ch. Autorzy, młodzi historycy IPN nawet podaja
sumę jego wynagrodzeń: Zł. 13,100, co było wtedy odpowiednikiem pól rocznej
pensji. Cieszę się, że nareszcie prawda o tym człowieku wychodzi na jaw
ponieważ przez 18 lat dyskusja na ten temat była pod cenzurą elit „okrągłego
stołu”.
W 90 roku jako kandydat na urząd prezydenta RP dostałem tysiące listów od
moich sympatyków. Niektóre z nich opisywały mego kontrkandydata jako
złodzieja, bandziora, mordercę, dręczyciela rodziny i odpłatnego
donosiciela SB. Dla dobra Polski nie miałem zamiaru podjęcia publicznej
dyskusji na tak wulgarne i kontrowersyjne zarzuty. Kampania wyborcza to nie
sąd, gdzie można przeprowadzić konkretny proces dowodowy i dać mozliwość
obrony oskarżonemu o tyle nikczemności. A kandydat na prezydenta RP nie może
sam osądzać bo musi pokazać, że będzie godnym stróżem prawa.
Jednak 9 dni przed końcem drugiej tury byłem przez mego rywala sprowokowany
do dyskusji na temat jego przeszlości, co go niezmiernie rozjuszyło. Stało
się to w czasie wspólnej konferencji prasowej w...
|