j.w.
rozumiem, ze byl uczynil to czekista w butach na wysokich obcasach...
ale, ze pod reka nie mial budionowki to wlozyl ss-manski uniform ;-)
a tak z ciekawosci czy mial tez wasy jak w/w budionny simon
zreszta ;-)
no kiedy wprowadzal pania w zycie za pomoca swego km-u
czy musial miec na widoku km-maxima i czuc jego
zapach...achchch ten
swiezy zapach swiezo nasmarowanego puliomotu...na taczance
najlepiej...
i pewnikiem razem krzyeczeliscie uraaaaaa...my kulturnyj narod...
my giermanca nie boimsia i wsiegda idiem wpieriod...
no pozdrawliaju
pani tzvelu...
tylko walonki prosze z glowy zdjac, nosi sie ja nogach i dobrze jest
zalozyc onuce...ktore mozna prac raz na ruski miesiac...
Mariusz Merta