opinia prywatna podana na te Szanowna Liste bez wiedzy jej Autora.
Tytul: umykajace sedno sprawy
Tresc opinii: Moim zdaniem dyskusja jest sztucznie sprowadzana/zawezana
do zagadnienia czy Walesa byl "Bolkiem" w latach 70 tych czy nie. To w sumie
jest raczej marginalne, choc moze miec wplyw (latwosc szantazowania go) na
pozniejsze zachowania. Ja mam mu najbardziej za zle zachowania w
latach 80-95 i pozniejszych oraz jego skutki - zniszczenie "Splidarnosci",
konszachty z Kiszczakiem, mafijny okragly stol przy ktorym rozgrzeszano
zbrodnie i pozwalano zachowac zlodziejskie lupy wlascicieli PRLu,
towarzystwo i role ewidentnego sbeckiego guru M. Wachowskiego w czasie
prezydentury i cale pozniejsze warcholstwo. Sprowadzanie sprawy do
tematu "Bolka" i do pyskowki miedzy Walesa i Kaczynskim tylko ja zaciemnia.
Miroslaw Krupinski -
http://members.iinet.net.au/~miroslaw/index.htm
Nick: ~miroslaw krupinski
--
AR