- Rezydencja w Wiśle jest podarunkiem od narodu, więc niezręcznie
byłoby ją sprzedawać - tłumaczy minister Kownacki. - Gdy Lech
Kaczyński obiecywał, że ograniczy liczbę rezydencji, nie wiedział o
tym. Willę w Juracie prezydent bardzo lubi i często spędza tam
weekendy. W Lucieniu organizujemy spotkania intelektualistów, dlatego
też nie ma mowy o sprzedaży - dodaje szef kancelarii. Zaś ośrodek w
Klarysewie jest bliski sercu pani prezydentowej.
http://wiadomosci.gazeta.pl/Wiadomosci/1,80269,5698414,Bedzie_wojna_o_kase_dla_prezydenta...