Author: boukunboukun Date: Sep 16, 2008 13:18
Jan Tomasz Gross twierdzi, że antysemityzm mamy w genach. Szacunki IPN świadczą
jednak, że w ratowanie Żydów przed holocaustem zaangażowane było od 300 tys. do
1 miliona Polaków.
Na medalu "Sprawiedliwy Wśród Narodów Świata" przyznawanym przez jerozolimski
Instytut Yad Vashem tym, którzy w czasie wojny ratowali Żydów, widnieje cytat z
Talmudu: "Kto ratuje jedno życie, ratuje cały świat". W ten sposób Polacy
ocalili go wielokrotnie. Wśród odznaczonych za ratowanie sąsiadów przed
holocaustem 30%% to Polacy - 6066 osób, jednak mogło ich być nawet milion.
"Dziennik" podaje, że o nieznanych bohaterach ma przypomnieć specjalna akcja
Instytutu Pamięci Narodowej.
Instytut Pamięci Narodowej, opierając się na badaniach historycznych i relacjach
z Holokaustu, szacuje, że w ratowanie Żydów w czasie wojny angażowało się od 300
tysięcy do nawet miliona Polaków. Dzięki ich poświęceniu ocalało od 40 tysięcy
do 100 tysięcy Żydów z trzech milionów zamieszkujących nasz kraj przed II wojną
światową. "Polscy antysemici" o których pisał Jan Tomasz Gross, aby ocalić
swoich żydowskich sąsiadów, ryzykowali nie tylko swoje życie. W Polsce za pomoc
udzieloną Żydom Hitlerowcy rozstrzeliwali nie tylko tego, który jej udzielił,
ale całą jego rodzinę.
|