Kłopoty ze skończeniem zdania, niewyraźna mowa - tak zabrzmiał na antenie
Radia Maryja szef klubu parlamentarnego PiS Przemysław Gosiewski. Rozmowa
odbiła się szerokim echem wśród internautów i trafiła na strony gazety.pl. A
tam zaroiło się od złośliwych komentarzy - "A czasami Edgar nie był na
Filipinach?", "Mszalne winko Rydzyka nie poszło?". Ale Gosiewski w rozmowie
z DZIENNIKEM zaprzecza, że był pijany.
ANNA WOJCIECHOWSKA: Co się stało, że odpowiadał pan tak niewyraźnie na
pytania na antenie Radia Maryja?
PRZEMYSŁAW GOSIEWSKI*: Pierwsze słyszę, że mówiłem jakoś niewyraźnie czy coś
takiego.
A jednak. Każdy, kto słuchał, potwierdza, że coś było nie tak. Urywał pan
zdania, niektórych pana słów w ogóle nie można zrozumieć. Co się stało?
Udzieliłem normalnego wywiadu. Mogę tylko tyle stwierdzić.
Ale dlaczego tak dziwnie pan mówił?
Nie wiem, czy mówiłem wyraźnie, czy nie. Udzieliłem wywiadu, tak jak
udzielam tysiące innych.
No właśnie nie. Tym razem coś nie tak było z pana mową.
Ale ja nic więcej nie jestem w stanie powiedzieć. Udzieliłem wczoraj z pięć
czy sześć wywiadów i chyba też dla Radia Maryja. Zresztą przeszkadzano mi,
bo byłem akurat z żoną, która strasznie tego nie lubi.
Mówił pan niewyraźnie, bo się pan bał żony?
Nie. Uważam, że udzieliłem normalnego wywiadu.
A nie było czasem tak, że wcześniej pił pan alkohol?
Nie, nie
http://www.dziennik.pl/polityka/article236300/Niewyrazna_mowa_posla_Gosiewskiego...#reqRss
Jacek Kawecki
--
W wyborach 2007 PO rozgromiła PiS. Kiedy durniom pokroju gównojada Azora
minie trauma powyborcza?
PO 42 %%, PiS 32 %%, LiD 13 %%, PSL 9 %%
oskarżenie lekarza o zabójstwo pacjenta,
zlecenie napisania paszkwila na Lecha Wałęsę,
zrobienie z Kaczyńskiego osoby prześladowanej,
to symbole rządów PiS.