- Boże kochany, tak żeśmy się wszyscy modlili, rozmawiali między
rodzinami. I jak to się stało, nie mam pojęcia. Przecież wszyscy
skreślaliśmy posłów i senatorów z listy PiS? - mówi jedna ze
słuchaczek.
Ksiądz Jan z diecezji sandomierskiej stwierdził, że nie może spać po
wyborach i trudno to wszystko przełknąć. - Kolejny raz człowiek się
zawiódł na narodzie - dodał.
- Przepraszam, że mam taki głos, ale trochę z zaziębienia, trochę z
beczenia - usprawiedliwia się Maria z Warszawy. - Wczoraj tak się
popłakałam... Nie tylko młodzi taką nienawiść objawiali. Rozmawiałam
ze starszymi paniami. Ludzie są tacy skołowani. Bo są wierzący, chodzą
do kościoła. Zastanawiam się, co ich może łączyć z tą Platformą?
http://wiadomosci.onet.pl/1631864,11,item.html