Myślisz, ze nie jesteś rasistą? Jesteś pewien? A może jednak:
http://prawy.pl/r2_index.php?dz=nowosci&id=35573&subdz=
"Programiści z londyńskiego uniwersytetu twierdzą, że stosując
opracowany przez nich test, zdecydowanie trudniej jest oszukać system,
tak jak ma to miejsce przy zastosowaniu dotychczasowych testów
psychometrycznych. Nowy test polega m.in. na wyświetlaniu różnych
obrazków, które osoba testowana musi zakwalifikować do jednej z dwóch
grup, jako "pozytywne" bądź "negatywne". Program używając
skomplikowanych algorytmów mierzy czas podejmowania decyzji. Jak
twierdzi Mark Parkinson, autor książek na temat testów
psychometrycznych: "Jest stwierdzone, że część mózgu odpowiadająca za
emocje, reaguje jako pierwsza i na tej podstawie tworzy siÄ™ teoriÄ™
sugerującą, że czasami ludzie nie zdają sobie nawet sprawy, iż tkwi w
nich głęboko jakieś uprzedzenie."
Mnie nurtuje takie pytanie - gdybym nagle odczuł, że nie chcę być
rasistą, podjął życiową decyzję o zarzuceniu tego zgubnego nawyku, to co
powie test?
A tak na boku - nigdy nie miałem żadnych awersji do "kolorowych".
Od czasu jednak, kiedy debile z Hollywood postawili na akcje
afirmatywne, chamskie wtłaczanie w łby tolerancji, edukowanie maluczkich
i plucie umiłowaniem czarnych w kierunku białych katolików, a mnie się
zdarzy przypadkiem obejrzeć jakieś filimdło bankruta (ponoć mają trzy
miliardy dolców w plecy rocznie) jakoś moje pozytywne uczucia
pochłodniały. I to bardziej niż po czarnym holokauście w Rwandzie czy
lekturze historii afrykańskich "demokracji" w rodzaju Liberii.
Uśmiałem się wczoraj z dialogów w wygrzebanym z lamusa "Zyczeniu
śmierci" - gdzie była cenzura?!! :P)