Kochani redaktorzy i publicyści "Naszego Dziennika"
Doceniając waszą bardzo pożyteczną pracę w obronie godności ludzkiej i
człowieczeństwa najuboższej warstwy społecznej naszego kraju, pragnę
ze szczerego serca podziękować. Za wasz upór i nieugiętość w
systematycznym przekazywaniu prawdziwego obrazu rzeczywistości,
niesprawiedliwości i wszechobecnego upokorzenia biednych, starych i
schorowanych ludzi zasługujecie na najwyższe uznanie i podziękowanie,
za to, co czynicie nie tylko dla nich, ale przede wszystkim dla
Polski. Zwłaszcza za prawdę i rzeczywistość pokazywaną w sposób prosty
i jasny dla każdego. To najcenniejszy skarb, że mamy jeszcze takich
ludzi jak wy, których miliony Polaków słuchają i czytają. Odsłanianie
cwaniactwa, krętactwa i zgnilizny moralnej to jedyna nadzieja na
jakieś pozytywne zmiany, że w końcu prawda, uczciwość i sprawiedliwość
w naszym kraju zwyciężą, że Polska stanie się dobrem wspólnym Polaków
(...) Jestem już starym i schorowanym człowiekiem, któremu cudem udało
się przeżyć drugą wojnę światową, okupację niemiecką i ciężkie czasy
komunizmu. Własnymi rękami odgruzowywałem nasz kraj z ogromnych
zniszczeń i przez czterdzieści lat uczciwie pracowałem dla Polski. I
co z tego mam teraz? Skromną emeryturę, z której trudno wyżyć po
zapłaceniu wszelkich żądanych ode mnie opłat. (...) Z lektury waszych
publikacji wynika, że takie tematy są zamiatane pod dywan i nie mogą
się przebić przez ogólny wrzask i bełkot medialny we wszystkich
środkach masowego przekazu. (...)
Jeszcze raz z całego serca wam dziękuję i życzę wszelkiej pomyślności.
Z poważaniem
Ryszard Szeptuch, Łęczyca
http://www.naszdziennik.pl/index.php?typ=cz&dat=20080419&id=main