To zabawne, bo jeden z głównych reformatorów polskiej gospodarki
powiedział mi w 1989 r. po kolejnej encyklice papieża, że Jan Paweł II
to ostatni socjalista... Trzeba czytać papieża. On mówi bardzo
wyraźnie, że gospodarka wolnorynkowa jest potrzebna, ale też dostrzega
słabe strony kapitalizmu. I nie przestał nigdy o nich mówić.
http://wyborcza.pl/1,80085,4029209.html
***
Gebhardt, ulubiony nauczyciel młodego Wojtyły, uchodził za prawdziwego
intelektualistę; był socjalistą i co roku pierwszego maja zakładał
czerwony krawat.
Do klasy Karola chodzili też dwaj antysemici Żmuda i Politwka;
Politwka kłócił się zawsze z Klugerem o znaczącą rolę, jaką według
niego odegrali Żydzi w rewolucji bolszewickiej.
http://www.opoka.org.pl/biblioteka/T/TH/THO/historia_karola_02.html