Author: boukunboukun Date: Aug 20, 2008 11:04
Rychła beatyfikacja kardynała Johna Henry'ego Newmana wzmaga toczącą się od lat
dyskusję, czy słynny kardynał i pisarz był gejem, czy też nie. I na ile jest to
istotne dla Watykanu.
Ogłoszenie kardynała w przyszłym roku błogosławionym jest niemal pewne - dlatego
też Watykan zamierza zmienić mu miejsce pochówku. Oficjalnie, by umożliwić
dostęp większej liczby wiernych. Nieoficjalnie... i tu zaczynają się schody.
Otóż Newman w testamencie zażyczył sobie, by pochować go na cmentarzu w Rednal
pod Birmingham obok najbliższego przyjaciela i "towarzysza" (companion), księdza
Ambrose St Johna. Panowie razem mieszkali, a swoją rozpacz po śmierci St Johna w
1875 Newman opisywał tak:
Zawsze myślałem, że żadna strata nie może się równać odczuwanej przez męża czy
żonę, jednak trudno mi uwierzyć, by istniała rozpacz silniejsza od mojej.
Kościół katolicki od lat walczy z pogłoskami o homoseksualizmie słynnego
kardynała. Rzecznik brytyjskiej Akcji Katolickiej:
To taka typowa sztuczka gejowskich aktywistów - traktować bliską przyjaźń
postaci historycznych jako dowód ich homoseksualizmu. Podobnie wielką przyjaźń
kardynała Newmana i Ambrose St Johna przewrotnie uznaje się za przejaw ich
zaburzonej seksualności. Kompletna absurdalność takiej tezy mówi sama za siebie.
|