>nawiazywalem do Panskiego twierdzenia ze pobor 840W bedzie mial
>"minimalne znaczenie". Ja powiedzialbym ze zwiekszenie zuzycia paliwa
>i 8.5%% nie jest az tak znow minimalne.
a moim zdaniem minimalne, bo istotne tylko przy motorach z mala moca i tego
dotyczyl moj warunek, ze wtedy to odczuje (obojetne - trakcyjnie czy w kieszeni),
przy silnikach duzej mocy oddanie dodatkowego konia (pisalem o 736W)
na dowolny odbiornik bedzie minimalnie wplywalo na ogolny bilans.
[...]
>bo celem artykulu nie bylo przekonanie Pana co Panskich indywidualnych
>oszczednosci
>- lecz o efekty proponowanych przez autorow zmian przepisow w USA - bo
>producenci
>samochodow do tej pory nie mieli zadnego motywu aby zrobic proste
>zmiany ktore
>obnizylyby zuzycie paliwa na klimatyzacje samochodu.
Ale te efekty sa znane i motyw producentow zeby nie obnizac zuzycia tez
jest znany - a takie artykuly prezentuja tylko czyjes interesy, a te niekoniecznie
sa tozsame z moimi. Czy Pan mysli, ze mi umknela ta sprawa z elektrycznym
samochodem w Kaliforni po wydaniu 0-Emnisji prawa?? Prawo mowi,
wiec producent musi, ale jak juz musi to zrobi tak, zeby wszystkim sie odechcialo,
szczegolnie GM sie wyroznil. A jeszcze potem te prawo "jakos" sie uniewaznilo,
a tych klientow ktorzy nie chcieli zwrocic tych wypozyczonych samochodow podano
do sadu i musieli auta zwrocic. Bo maja jezdzic porzadnymi samochodami
zuzywajacymi porzadne paliwo, a nie jakimis konstrukcjami wymyslanymi
przez prawnikow.
A ja chetnie by sie dowiedzial ile kosztuje takie uniewaznienie prawa i w jakim
parlamencie, ale na rzadowych stronach prozno szukac takich artykulow.
[...]
>nie wiem jak w Stanach ale w Kanadzie to nie jest problemem - od
>klikunastu lat zeby
>zarejestrowali samochod musi miec automatyczne swiatla dzienne,
Nalezy przez to rozumiec, ze posiadanie automatycznych swiatel dziennych nie
wplywa na dodatkowe zuzycie a nieautomatyczne maja wplyw??
Nawet gdyby to mialy byc LED, to przeciez kilkanascie lat temu ich nie bylo.
[...]
>tyle ze pan Kloss chyba juz wycofal sie z tych liczb - porownywal
>jazde
>z klimatyzacja nie z normalna jazda, a jazda z otwartymi oknami
Nie, nie wycofal sie, Pan pisze o roznych postach. Napisal dokladnie:
"To samo z lodówką klimatyzacji (która zdaje sie ma osobną prądnicę)-
podłączona żre mi tyle samo paliwa (dodatkowe 0.6 l/100) nieważne czy
jej każę chłodzic autko czy ustawie klime na dmuchanie ciepłym powietrzem. "
[...]
>patrz powyzej
Wiem, widze: Swiatowid patrzy na mnie. Ale jego chichot, to... nie wiem...to
chyba z Pana.
[...]
>Huh? W ktorym miejscu zrodla ktore podalem wyczytal Pan o
>poltorakonnym silniku ?
Ja napisalem o 1000W. A te 1000W wyliczylem z szacunkow. W artykule z ktorego
Pan cytuje bylo o 400W. To troche wiecej niz pol konia mech.
A teraz niech Pan slucha: w rowerze (
www.trimota.de - skladaczek) mam elek. 200W
silniczek w piascie i porusza sie toto z predkoscia ok 23km/h (bez pomocy). Moglbym
zalozyc 400W silniczek i pogrzebac troche w elektronice i raczej bez problemu te
56km/h uzyskam.
Ale to rower, a nie jednotonowy sredniej klasy samochod.
[...]
>jaki znowu trick Pan w tym widzi? Nikt nic nie "porownywal" a jedynie
>stwierdzili
>ze w przypadku oszczednych samochodow (np. hybrydowe) wlaczenie
>klimatyzacji
>zwieksza zuzycie paliwa o 50%% natomiast w przypadku duzo bardziej
>typowych
>samochodow na amerykanskcih drogach (o mniejszej wydajnosci
>paliwowej)
>klimatyzacja zwieksza zuzcyie o 20%%. Co sie zgadza - bo licznik,
>czyli zuzycie
>energii na klimatyzacje, w obu przypadkach nie rozni sie duzo za to
>mianownik,
>zuzycie paliwa na jazde, w przypadkow hybrydowych samochodow
>jest duzo mniejszy. Gdzie sie Pan dopatrzyl w tym trickow - nie mam
>pojecia.
To tez nie, bo "high fuel-economy vehicles" to oszczedny, a nie hybrydowy
i jest to odpowiednikiem europejskiej grupy pojazdow jak Lupo 3l czy
podobne. A dane nie znajduja potwierdzenia w sprawdzaniach, bo VAG-Com
melduje nastepujace wartosci:
Bieg luzem (bez klimatyzacji) - zuzycie paliwa 0,45l/h
Bieg luzem (klimatyzacja stopien 4) - zuzycie paliwa 0,9 l/h.
A wiec sama klimatyzacja (bez liczenia zuzycia na jazde) zabiera 0,45 l/h.
Ten sam samochod - jazda po autostradzie, zwawa, ok 130 km/h, klima wlaczona,
zuzycie paliwa ok 3,9 l/100. Typowe powtarzalne zuzycie paliwa bez klimy to
3,2 - 3,5 l/100km
I gdzie tu ten Pana wzrost zuzycia o 50%%, skoro nie wzroslo nawet o 15%%??
Opiera sie Pan na danych ktorych Pan nie sprawdzal, a tylko zaufal i tak sprawa wyglada.
Dla mnie ten artykul jest nierzetelny,( wlasciwie nie artykul, a cytaty ktore Pan
przedstawil) bo widze w tym naciaganie dla obrony zalozonej wczesniej tezy.
Autor jest przekonany, ze ma racje i tak bedzie argumentowal (mniej lub bardziej
sensownie) zeby przekonac kogo sie da. Czy Pan podobnego krecenia nie
zauwazyl na psp??
Przeciez tez daloby sie wyskoczyc z takim fantem, ze 2,5 tonowe Audi Q7
z jego V10 motorem jest bardziej oszczedne niz zuzywajace 3 litry 850 kg
Lupo - wystarczy tylko przeliczyc zuzycie paliwa na jednostke wagi.
[...]
>Pan wybaczy "witty saying proves nothing". A powyzsze nawet nie
>specjalnie
>witty. Ja nie mam zamiaru odrzucac z gory danych tylko dlatego ze
>"rzadowe"
>- liczy czy potrafi wykazac Pan blad w ich metodologii czy wynikach
>czy nie.
>
>Na razie nie zauwazylem zadnych zeby zaprezentowal Pan jakies dowody
>na to ze te badania sa niewiarygodne.
Tu moze miec Pan racje - jezeli czegos nie sprawdzalem lub nie widzialem to przewaznie jest
dla mnie niewiarygodne. Kazdemu co jego, Panie Trela.
>Piotr Trela
MFG
Krzysiek
--
Krzysztof Swierczynski
krzysiek_@arcor.de