http://wiadomosci.onet.pl/blogi/azraelkubacki.blog.onet.pl,279882975,blog.html
LiD prześle wniosek o odebranie przyznanej już dotacji budżetowej w
wysokości 30 mln złotych na Świątynię Opatrzności Bożej. I przy okazji
posłowie lewicy oskarżają obecnego metropolitę warszawskiego o próbę
wyłudzenia środków skarby państwa. I moim zdaniem słusznie i to w dwójnasób,
o czym poniżej.
Po pierwsze, sprawa jest śliska, ponieważ państwo nie może dotować obiektów
sakralnych i robienie z tego muzeum jest oszustwem samym w sobie. Po
drugie - Świątynia ta została skradziona Państwu i społeczeństwu przez
Kościół Katolicki w latach dwudziestych ubiegłego wieku. Bo to miało być
votum Narodu dla Opatrzności Najwyższej, a nie votum obywateli dla Kościoła
i Watykanu.
Sejm w styczniu roku 2007, przy pracy nad ustawą budżetową na ten roki
przegłosował dofinansowanie budowy świątyni kwotą 40 mln zł.
To kwota niebagatelna, szczególnie jeżeli się przypomni, z jakiego źródła...