> # Najpierw o komplementach pod adresem bylego ministra. "Samotny i
> szlachetny szeryf walczacy o sprawiedliwosc", którego atuty "sa znane i
> doceniane. Cechuje go dynamizm, mlodziencza sylwetka i wyglad,
> determinacja w walce z patologiami zycia publicznego, a wszystko to
> przeklada sie na niezwykla popularnosc spoleczna", "cieszy sie ogromna
> sympatia takze w szerokich kregach tradycyjnego elektoratu",
> "konsekwentnie umacnial swa pozycje w panstwie i w partii", "jest
> politykiem odwaznym i daleko wybiegajacym w przyszlosc", "inwestuje w
> przyszlosc - opinii publicznej pokazal, ze ma moralna racje".
> Bylyby to slowa nieslychanie podniecajace, gdyby Jackowski na nich
> poprzestal. Ale on nie potrafil jednak okielznac gadulstwa i efekt latwo
> przewidziec.
> Ziobro "uchodzi za naturalnego nastepce lidera Prawa i Sprawiedliwosci
> Jaroslawa Kaczynskiego i lepszego od Lecha Kaczynskiego kandydata tej
> partii w wyborach prezydenckich". To oczywiste, bo "bracia w spolecznym
> odbiorze juz sie w pewnym sensie »zuzyli « i nie wzbudzaja spolecznej
> sympatii".
> Ziobro, podkresla Jackowski, jest w tej chwili tak mocarny, ze w
> zasadzie bracia nie maja z nim zadnych szans. On w dodatku czuje te
> swoja moc i ja eksponuje, blokujac na przyklad chwilowo wybór Zbigniewa
> Wassermanna na malopolskiego szefa PiS.
> Potrafi pogrywac tak bezczelnie, ze kiedy Jaroslaw Kaczynski domagal
> sie, by wniosek o uchylenie Ziobrze immunitetu byl przeglosowany w
> Sejmie, co pozwoliloby pokazac calemu zbrzydzonemu swiatu "liste hanby"
> tych, którzy za uchyleniem glosowali, Ziobro sam sie immunitetu zrzekl,
> czym swojemu przywódcy zrujnowal finezyjny projekt.
> Jakby tego przypominania bylo malo, swietnie poinformowany Jackowski
> ujawnia straszliwa tajemnice: w gruncie rzeczy Ziobro w jakis sposób
> kolaboruje z Platforma Obywatelska, a obecny minister sprawiedliwosci,
> markujac, ze go wdeptuje w glebe, oddaje mu wielka przysluge.
> Szatanski plan Platformy polega na tym, by ponizajac "naturalnego
> kandydata", wywyzszyc go. "Im bardziej chca go zniszczyc róznymi
> oskarzeniami, tym bardziej rosnie popularnosc Zbigniewa Ziobry". To
> oznacza, ze "w calej sprawie chodzi o wylansowanie Ziobry jako jedynego
> realnego kandydata PiS w wyborach prezydenckich 2010".
> Skad te makiaweliczne pociagniecia ze strony PO? "Szykuja wygodnego dla
> Donalda Tuska przeciwnika w drugiej turze".
> Oni w tej partii sa naiwni jak dzieci. Ziobro dysponujacy "mlodziencza
> sylwetka i wygladem" zmiecie Tuska w wyborach. Lecz po tym slodkim
> pocalunku Jackowskiego istnieje zagrozenie, ze wczesniej bracia
> przetraca mu konczyny, a wtedy bedzie po balu, panno Lalu... #
> Ze strony:
>
http://wyborcza.pl/1,90913,5689041,Pocalunek_smierci.html
> --
> Stefan Pietrzykowski
Witam Pana,
Inzynierze, jesli to ten Jan Maria Jackowski -
http://www.jmjackowski.pl/images/naglowek10.png
to chcialbym powiedziec, ze to dobry maz, ojciec
i z lekka pazdzierzasty katolik w jednym.
Natomiast jego cnoty polityczne pozostaja daleko
w tyle za obywatelskimi - krotko mowiac jest to
polityczna pitka w grochu.
Jezeli natomiast chodzi o ZZ0, to nie wydaje mi sie,
zeby nawet stu JMJ-ow bylo w stanie mu w oczach
polskiej opinii publicznej istotnie zaszkodzic.
Prawdziwy holokaust moglby on przezyc dopiero
wowczas, gdyby dal GWnu wywiad tej klasy, jak
ten, ktory dal onegdaj (podwojny magister) Roman
Giertych.
AR