> Grzegorz Z. pisze:
http://www.mmszczecin.pl/16988/2008/6/25/arkonka-do-sadu-za-topless?category=new...
- Położyłyśmy się na kocu i zdjęłyśmy górę od bikini – mówi Dorota
Krzysztofek. - Pojechałyśmy na Arkonkę specjalnie przed sezonem, żeby się
spokojnie poopalać.Na kąpielisku było około dziesięciu osób.
- Nie myślałyśmy, że z tego powodu rozpętamy taką aferę i zostaniemy
potraktowane jak przestępcy. Tym bardziej, że nikt nie zwracał na nas
specjalnie uwagi – mówi z oburzeniem pani Dorota, która na kąpielisko
wybrała się wspólnie z koleżanką.
Okazało się jednak, że panie nie mogą liczyć na spokojne spędzenie
niedzielnego popołudnia. Od początku ich pobytu na Arkonce były obserwowane
przez dwóch mężczyzn, którzy siedzieli przy budce kierownika kąpieliska.