Cwiakalski vs. Ziobro
  Home FAQ Contact Sign in
pl.soc.polityka only
 
Advanced search
POPULAR GROUPS

more...

pl.soc.polityka Profile…
 Up
Cwiakalski vs. Ziobro         


Author: Jurek K.
Date: Sep 4, 2008 03:55

Witam,

Juz w dniu powolania rzadu Donalda Tuska wyrazilem poglad, ze symbolem tego
gabinetu jest wlasnie minister sprawiedliwosci. PO dalo jasny i wyrazisty
sygnal, ze w roznych dziedzinach moze byc roznie, ale w dziedzinie wymiaru
sprawiedliwosci nastapi calkowite odejscie od tego, co robil minister Zbigniew
Ziobro. I tak tez sie dzieje. Tak jak Ziobro moze byc - i slusznie - uwazany za
symbol rzadow PiS-u, tak Cwiakalski jest symbolem rzadow PO. Reszta to teatr, no
moze z domieszka kabaretu (owe panie w radzie - jedna lepsza od drugiej).
Dlatego obecna ekipa stara sie zniszczyc niewygodny sie siebie symbol rzadow
poprzednich.

Jak mozna przeczytac w dzisiejszej Rzeczpospolitej, cytuje:

To, że premier Donald Tusk ma poczucie humoru i nieprzeciętny urok, wie każde
dziecko w Polsce. Dowcip szefa rządu zaiskrzył też dziś. Tusk oświadczył, że za
sprawą uchylenia immunitetu Zbigniewa Ziobry “nie stoją żadne polityczne
przesłanki” i że “ważne, by tutaj prawo i sprawiedliwość zatriumfowało”.
Show full article (2.27Kb)
1 Comment
Re: Cwiakalski vs. Ziobro         


Author: Piotr
Date: Sep 4, 2008 04:07

Dnia Thu, 04 Sep 2008 12:55:54 +0200, Jurek K. napisał(a):
>
> Jest oczywiscie, maly drobiazg. Przeciwnicy obecnego rzadu uwazaja Zbigniewa
> Ziobre za dobrego ministra sprawiedliwosci, a Zbigniewa Cwiakalskiego za
> ministra zlego. Jakos nie slysze glosow ze strony srodowiska PO, twierdzacych,
> ze pan Zbigniew Cwiakalski to znakomity minister. Jedyne glosy to takie, ze jest
> przeciwienstwem Ziobry i to musi im wystarczyc. I to jest prawda...
>
>
Lisek kurek pilnuje...
Ćwiąkalski to gwarant bezpieczeństwa interesów układu, a nie jaiś tam
minister.
Dla mnie najważniejszym momentem jego ministerialnej klawiatury bedzie
zdarzenie, kiedy martwy absolutnie laptop ożył pod palcem Kolędy-
Zaleskiej. To taki symbol jego rzetelności, dobrze, że niejaki Kawecki
ciągle o tym przypomnia.
pzdr
Piotr
no comments