"Neko" wrote in message
news:gal66m$f4a$1@atlantis.news.neostrada.pl...
> 11-09-2008
>
> Do egzaminu teoretycznego na prawo jazdy podchodził już po raz piąty.
> Zaliczył testy rewelacyjnie. Ale. zdradził go zegarek i wystający z rękawa
> drucik. Policjanci z Płocka zatrzymali mężczyznę, który zdał egzamin za
> pomocą skomplikowanych urządzeń elektronicznych. 18-latek usłyszał już
> zarzuty.
>
>
> Zatrzymany mężczyzna ma 18 lat, mieszka na stałe w miejscowości Białe
Błoto
> w pow. sierpeckim. Jak ustalili policjanci, w Warszawie nawiązał kontakt z
> mężczyzną, który obiecał pomoc z zdaniu testów i stuprocentową
skuteczność.
>
> Wczoraj rano miał miejsce egzamin. Warszawiak i towarzysząca mu kobieta
> spotkali się z 18-latkiem niedaleko Wojewódzkiego Ośrodka Ruchu Drogowego
w
> Płocku. W samochodzie "uzbroili" chłopaka jak szpiega wywiadu: dali mu
> zegarek z kamerą, słuchawki bezprzewodowe, nadajnik - wszystko połączone
> kabelkami i drucikami schowanymi pod ubraniem.
> Tak wyposażony "Bond" pewnie wszedł na salę egzaminacyjną i zasiadł przed
> komputerem. Maleńkie oko kamery kierował na monitor z pytaniami. Obraz
szedł
> do warszawiaków, którzy błyskawicznie wprost do uzbrojonego w słuchawkę
ucha
> podawali tajny komunikat: wybierz B, zaznacz C.
>
> Chłopak skończył test przed czasem i zgłosił to egzaminatorowi, który
> zatwierdził wszystkie odpowiedzi. Ale instruktor coś podejrzewał, złapał
> chłopaka za rękę i zapytał o zegarek. W tym momencie z rękawa wysunęły się
> jakieś druciki. Została powiadomiona dyrekcja WORD i zaraz wezwano
policję.
>
> W komendzie Bond zaprezentował swój rynsztunek. Kiedy zdjął bluzę, okazało
> się, że kabelkami jest oplątany jak mucha, która wpadła do pajęczej sieci.
> Mimo podjętych od razu poszukiwań policjanci nie odnaleźli samochodu z
parą
> z Warszawy, która pomagała w tak szczególny sposób zdać ten egzamin.
Zapewne
> dzięki zamocowanemu na zdającym nadajnikowi usłyszeli, że został
> zdekonspirowany i szybko uciekli.
>
> Za podstępne wprowadzenie w błąd funkcjonariusza publicznego i usiłowanie
> wyłudzenia poświadczenia nieprawdy grozi 18-latkowie do 3 lat pozbawienia
> wolności. To na początek, bo jeśli specjaliści orzekną, że na znaleziony
> przy nim sprzęt wymagane jest zezwolenie, odpowie też za użytkowanie
> nielegalnych urządzeń nadawczo-odbiorczych.
Elektroniczna ściąga... Powinni puścić go do domu, z dostępem do egzaminów
za 5 lat.