z
http://www.pogonowski.com/display_pl.php?textid=485
Bolszewicy nie byli znaczną siłą w czasie, kiedy car Mikołaj II abdykował
15go marca, 1917 roku, a mimo tego, tylko rok póżniej w lipcu 1918 roku,
Lenin był w stanie osobiście wydać zbrodniczy rozkaz, żeby żydowski oddział
egzekucyjny, dokonał mordu na całej rodzinie carskiej w Jekatyrenburgu.
Lew Trotsky, z amerykańskin paszportem w ręku i dużymi donacjami pieniędzy,
wyjechał z Nowego Jorku 27 marca, 1917 roku, wraz z 275 rewolucjonistami, na
statku SS Kristianiafjord, który to statek zatrzymał się w porcie Halifax, w
Nowej Szkocji, gdzie Trotsky został aresztowany przez władze kanadyjskie,
które też chwilowo zabrały mu jego fundusze. Kanadyjczycy logicznie uważali,
że Trotsky może przyczynić się do wybuchu rewolucji w Rosji i dać możność
Niemcom przerzucić masy wojska z frontu wschodniego, na front zachodni,
gdzie mogło wtedy zginąć dużo żołnierzy kanadyjskich.
Trotsky spędził pięć dni w więzieniu kanadyjskim, kiedy Sir William Wiseman,
partner bankierskiej firmy Kuhn & Loeb, z pomocą Amerykanów interweniował,
żeby Kanadyjczycy Trotsky'ego zwolnili. Dzięki tej interwencji Trotsky mógł
kontynuować swą podróż przez Atlantyk i przez Szwecję do Rosji, do
Petrsburga, gdzie spotkał się on z Leninem w kwietniu 1917 roku, w mieście
pogrążonym w anarchji.