http://wiadomosci.wp.pl/wiadomosc.html?kat=1342&wid=9898492&ticaid=15c9b
Tygodnik "Wprost" dotarł do teczki Ryszarda Krauzego, która zachowała się w
Instytucie Pamięci Narodowej. Wynika z niej, że biznesmen był podejrzewany o
udział w kradzieżach samochodów w Europie Zachodniej.
W Instytucie zachowały się akta paszportowe biznesmena. Wynika z nich, że
Krauze w 1986 roku zwrócił się o wydanie paszportu na wyjazd służbowy do
RFN, jednak zgody nie dostał. W uzasadnieniu napisano, że Krauze jest
"podejrzany o współudział w kradzieżach samochodów na szkodę obywateli
państw Europy Zachodniej w grupie przestępczej Nikodema Skotarczaka". Krauze
odwołał się od decyzji, ale jego wniosek został odrzucony.
REKLAMA Czytaj dalej
Na początku stycznia 1987 roku Ryszard Krauze po raz kolejny poprosił o
wydanie paszportu. W jego sprawie interweniowała wówczas centrala handlu
zagranicznego Polservice, w której pracował. Zakaz opuszczania kraju został
anulowany i Krauze dostał paszport na 5 lat. W aktach IPN nie ma jednak
informacji, czy został oczyszczony z podejrzenia o współudział w
działalności grupy przestępczej "Nikosia". Brakuje też dokumentów,
stwierdzających formalne postawienie mu zarzutów.
W 1994 roku z akt wyłączono jedną z kart, której nadano klauzulę "tajne".
Agencja Bezpieczeństwa Wewnętrznego do dziś podtrzymuje tajność tej karty.
Rzecznik prasowy firmy Krauzego Prokom Investments skomentował, że Ryszard
Krauze nie uczestniczył w żadnej działalności przestępczej. Nie były mu
stawiane tego typu zarzuty. Podkreśla też, że Krauze nie zna powodów dla
których nie otrzymał paszportu. (mg)
begin 666 dol.gif
M1TE&.#EA" `*`( !`)F9F?___R'Y! $```$`+ `````(``H`0 (-C(]IP*W*
)'FH4+"=S`0`[
`
end