Group: pl.soc.polityka · Group Profile
Author: Jan StrybyszewskiJan Strybyszewski Date: Aug 25, 2008 23:14
Sanctum Officium pisze:
> A jakie jest źródło tej informacji?? Jak dywizja piechoty? Dziennikarki
> bełkot, to nie źródło wiedzy historycznej.
Generał de Gaulle, mimo, że po upadku Francji zdołał zorganizować na
terenie Anglii i w koloniach francuskich oddziały walczące przy boku
aliantów, to ani przez Roosvelta ani przez większość swoich rodaków nie
był postrzegany jako szef rządu francuskiego na uchodźctwie. Roosvelt
jedynie uznał, ze Francuski Komitet Wyzwolenia pod kierunkiem de Gaulla
będzie zdolny do tymczasowego administrowania Francją.
Udane powstanie w Paryżu, zrobione przez komunistów mogło faktycznie
sprowadzić de Gaulla do roli figuranta i otworzyć drogę do sformowania
rządu komunistycznego. Tylko wejście de Gaulla do Paryża na czele
francuskich oddziałów mogło go konsekrować na przywódcę narodu.
19 sierpnia przerzucony do Paryża emisariusz de Gaulla (Chaban-Delmas),
gdy dowiedział się o planowanym powstaniu – alarmował aby przez radio
BBC wezwać paryżan do zachowania spokoju, gdyż może ich spotkać los
Warszawy. Jednocześnie de Gaulle rozpoczął kampanie w celu skierowania
na Paryż oddziałów alianckich. Tu napotkał na sprzeciw, gdyż alianci w
pogoni za rozbitymi pod Falaise 30 niemieckimi dywizjami odczuwali druzy
brak paliwa (mimo wybudowania sztucznego portu i przeciągnięcia
pipe-line przez kanał La Manche).
Ale de Gaulle argumentował że:
- samowyzwolenie się Paryża przeprowadzone przez komunistów skomplikuje
bardzo sytuacje polityczną w wyzwolonej Francji
- zdławienie powstania przez Niemców, przy braku pomocy ze strony
aliantów, spotęguje nastroje pro-komunistyczne wśród społeczeństwa. .
20 sierpnia rozpoczęło się w Paryżu powstanie w formie nękania
niemieckich patroli, ale nie atakowano zajętych przez Niemców budynków.
Do powstania dołączyło około 500 paryskich policjantów, uzbrojonych
tylko w krótką broń, którzy zabarykadowali się w prefekturze policji.
Niemcy nie musieli używać czołgów ani artylerii, bo powstańcy byli
nieliczni i rozproszeni, ale otoczyli prefekturę, grożąc policjantom
rozstrzelaniem.
21 sierpnia konsul szwedzki Nordling udał się do komendanta Paryża gen
Choltitza - i o dziwo uzyskał od niego zgodę na zawieszenie broni, a
nawet na negocjacje z powstańcami.
Jednak dla komunistów zawieszenie broni to była katastrofa niwecząca ich
plany. Wezwali więc lud Paryża do wznoszenia barykad, co spotkało się z
entuzjastycznym odzewem ze względu na rewolucyjne tradycje tego miasta.
Te barykady wznoszono na ulicach nie kontrolowanych przez Niemców i w
dzielnicach gdzie Niemców nie było. Wznoszono je ze starych mebli. Nie
próbowano nadal zdobyć żadnego poważnego obiektu.
22 sierpnia, Hitler na wieść o powstaniu w Paryżu, rozkazał je krwawo
stłumić, wysadzić w powietrze mosty na Sekwanie, wieże Eiffla i Louvre,
a w wypadku oporu – całe miasto spalić.
23 sierpnia saperzy zaczęli rozmieszczać dynamit pod wieloma zabytkowymi
obiektami. Tego samego dnia głównodowodzący Sil Sprzymierzonych – gen
Eisenhower pod wpływem nalegań de Gaulla nakazał marsz na Paryż 2-giej
Francuskiej Dywizji Pancernej pod dowództwem gen. Leclerca przy wsparciu
amerykańskiej 2-giej Dywizji Piechoty.
24 sierpnia Francuska Dywizja Pancerna przebijając się w kierunku Paryża
strąciła 374 zabitych i 244 pojazdy lecz dotarła do przedmieść miasta.
25 sierpnia obie dywizje aliantów osiągnęły centralne dzielnice Paryża.
Na rozkaz gen Choltitza garnizon niemiecki liczący 30 tysięcy żołnierzy
stawiał tylko symboliczny opór i skapitulował w chwili poddania się
komendanta garnizonu. Ładunków dynamitu rozmieszczonych w wielu punktach
miasta nie zdetonowano.
26 sierpnia komitet rewolucyjny oczekiwał generała de Gaulla w ratuszu,
aby proklamował Francuską Republikę Socjalną. De Gaulle szedł do ratusza
przez całą długość Pól Elizejskich w towarzystwie wojska i wiwatujących
tłumów. Członkom komitetu nawet nie podał reki. Zademonstrował, że jest
suwerenem za którym stoi naród i wojsko. Wygłosił płomienne przemówienie
o wielkości Francji, która właśnie zmartwychwstała. Zadokumentował, że
jest jedynym liczącym się przywódcą narodu.
Źródła nie podają ile ta ruchawka w Paryżu pociągnęła ofiar po stronie
powstańców i ludności cywilnej. Liczby są prawdopodobnie tak małe, że
nie było się czym chwalić
Paryż uniknął tragedii Warszawy, ale musiał teraz przejść katharsis.
Zaczęło się polowanie na kolaborantów, sądy doraźne wydawały wyroki
śmierci, dochodziło też do samosądów. Cele więzienne opróżniły się, ale
zaraz zapełniły się nowymi lokatorami. Golono głowy „damom” które
widywano z Niemcami. Francja płaciła cenę za swój upadek.
>
>
> MK
|