Uwaga ja tu występuję pod pseudonimem "monitor"
Pierwotne zródło postu to:
http://forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=32&w=84481453&a=84508135
Oraz na:
http://www.sfinia.fora.pl/genezis,36/rzekome-postepy-w-
abiogenezie,3510.html#64750
Problemy związane abiogenezą były już tutaj i na pl.sci.biologia wałkowane.
Powstawanie prostych ,kulistych struktur tłuszczowych to obserwacja nie nowa
http://www.racjonalista.pl/kk.php/s,3272/q,Pierwsze.blony.komorkowe (tu moja
szeroka dyskusja z Katarzyną Adamalą, która powoływała się na
doświadczenia,polegajace na łaczeniu replikaz z takimi "pęcherzykami
tłuszczowymi" i już wówczas-kilka latek temu próbowała udowodnić,że są to
dowody na abiogeneżę
http://groups.google.com/group/pl.sci.biologia/browse_thread/thread/a3e8aea0fc
eedbad/471e7b93a8509940?lnk=gst&q=adamala+p%%C4%%
99cherzyki+king+kong#471e7b93a8509940 ). Powastawanie RNA-organizmów w
takich strukturach, to teoryja podważona
http://creationism.org.pl/Members/admin/news/prostsze-poczatki-zycia .Tak że
niczego nowego nie wymodzono i jeszcze raz pokazano ,że rozważania o
początkach życia w ujęciu materialistycznym utknęły w martwym punkcie (ja już
przestałem śledzić te abiogenetyczne konferencje). A co do prac Szostaka i
jego usiłowań stworzenia sztucznej komórki z genomem minimalnym (
http://groups.google.com/group/pl.sci.biologia/browse_thread/thread/f453732ff3
6943b/d679ea5c23146bc2?lnk=gst&q=genom+minimalny#d679ea5c23146bc2 ),to może
kiedyś się uda stworzyć taką sztuczą komórkę, korzystając z gotowych wzorców
i komponentów,ale czy będzie to dowód na abiogenezę (samoistne powstanie
żywej komórki,nawet tej najprostszej z najprostszych???)???? NIE BO TO TYLKO
BĘDZIE DOWÓD NA TO,że do skonstruowania żywej komórki potrzebne jest wysokie
wykształcenie, inteligencja, zaawansowana technika i pomysłowość. Czyli
będzie to tylko POWTÓRZENIE INTELIGENTNEGO PROJEKTU Z ZAMIERZCHŁEJ HISTORII i
nic więcej.
http://technopolis.polityka.pl/2008/sztuczne-zycie
"W październiku powrócił na łamy prasy Venter. W rozmowie z brytyjskim “The
Guardian” oświadczył, że wraz z laureatem Nagrody Nobla Hamiltonem Smithem i
zespołem swych 20 czołowych badaczy udało mu się skonstruować od podstaw
sztuczny chromosom zawierający 381 genów (580 tys. par nukleotydów). Jest on
całkowicie przekonany, że chromosom ten uda się wszczepić do żywej komórki
bakteryjnej, tworząc pierwszy wyprodukowany przez człowieka żywy organizm.
Będzie się nazywał Mycoplasma laboratorium i Venter wystąpił już do urzędu
patentowego o ochronę swych praw autorskich."
monitor king Kong):
Jeśli taką--bliżej nie opisaną--drogą to uczynia przestaję akceptować
Inteligentny Projekt (już teraz wam zapowiadam,ze to baaaajjjeeczki, na które
dajecie się łapać--Szostak musi podsycać taką wiarę bo z tego kasiwo na
badania i zycie)
http://fakty.interia.pl/newsroom/news/czlowiek-stworzy-sztuczne-zycie-za-3-
lata,963123
"Jack Szostak z Harvard Medical School przewiduje, że pierwszy znaczący krok
zostanie dokonany w ciagu najbliższych sześciu miesięcy. Jak twierdzi
Szostak, uzyskanie sztucznej błony komórkowej, co - według Bedau jest jedną z
głównych przeszkód w uzyskaniu sztucznego życia - "nie jest aż tak wielkim
problemem", ponieważ naukowcy próbują wytworzyć ją przy wykorzystaniu kwasu
tłuszczowego.
Kolejnym krokiem byłoby uzyskanie nukleotydów, podstawowych składników kwasów
nukleinowych - czyli DNA oraz RNA. Według Szostaka, także to jest przeszkodą,
którą można przeskoczyć. Resztę pracy powinna wykonać teoria Darwina: kiedy
będzie już gotowa błona komórkowa, a nukleotydy będą we właściwych
proporcjach, do gry wkroczy prawdopodobnie ewolucja."
monitor:
Takie//podobne badania były już przeprowadzane i ze "sztucznymi" błonami
łączono gotowe replikazy (i substraty), no i ewolucja w kierunku bardziej
zaawansowanego życia nie chciała zachodzić,więc bajkowe pomysły Szostaka, to
tyulko żerowanie na ludzkiej niewiedzy i podatnikach (dałem link, w których
dyskutowałem już kilka lat temu o tych doświadczenioach z Katarzyną Adamalą i
innymi na pl.sci.biologia).
A tutaj artykuł po polsku:
http://technologie.gazeta.pl/technologie/1,82008,5680675,Biolodzy_stworza_nowe
_zycie_.html
"Wyniki tych prac nie zostały na razie opublikowane - ale w czasie swojego
wystąpienia na International Conference on the Origin of Life we Florencji
Szostak opisał, jak jego zespołowi udało się sprawić, by protokomórki
zawierające informacje genetyczną zaczęły się replikować. Owo powielanie nie
jest na razie w pełni autonomiczne, nie m
amy więc do czynienia z prawdziwym "sztucznym życiem" - ale na pewno
przybliża nas to do momentu, w którym uda się przekształcić substancje
chemiczne w organizm biologiczny."
monitor:
Czy nas przybliża czy nie zobaczymy po opublikowaniu szczegółowej analizy
eksperymentu. Póki co nie ma powodu aby mniemać,iż status tego doświadczenia
jest większy niż ten,z którym dyskutowałem kilka lat temu na pl.sci.biologia.
Już teraz się śmieję ,a zobaczymy jak będzie pózniej:))
O naiwni--naprawdę będę się z was śmiał,ponieważ należy dysponować ŻADNĄ
wiedza na temat funkcjonowania żywej komórki,żeby uwierzyć w coś takiego.
"Dokonaliśmy znacznego postępu w kwestii tego, jak membrana protokomórki może
rosnąć i dzielić się. Obecnie potrafimy skopiować pewien ograniczony zestaw
prostych sekwencji genetycznych, ale chcemy nauczyć się kopiować przypadkowe
sekwencje - tak, by mogły one ewoluować " - tłumaczy Jack Szostak w wywiadzie
telefonicznym.
Gdy do tego dojdzie, geny te będą w stanie stworzyć nową formę życia, która
rozwijać się będzie według darwinowskiej teorii, podobnie jak najstarsze
żyjące organizmy na Ziemi. Czy doprowadzi to do powstania zupełnie nowej
firmy życia? - tego na razie nie da się stwierdzić."
monitor:
No własnie jeśli tak się stanie, tylko,że tak nigdy się nie STANIE:)
Bajki,bajki,bajki i pożywka dla amatorów i fatnastów z bajkową wyobraznią:)
"Kiedy już stworzymy odpowiednie środowisko replikacje, mamy nadzieję
eksperymentalnie sprawdzić, co może wyewoluować w tych warunkach" - mówi
Sheref Mansy, były członek zespołu Szostaka, a obecnie chemik z Denver
University."
monitor:
A jak się odpowiedniego środowiska nie stworzy,to się pózniej będzie
gadało,że się nie wie ,jakie występowało na pierwotnej ziemi. Ale OK,niech
eksperymentuja przynajmniej będziemy mieli następny dowód na to,że abiogeneza
nie zachodziła. Ale czy ich to przekona?
"race z protokomórkami reprezentują dość radykalne podejście do kwestii
stworzenia sztucznego życia - nawet bardziej radykalne niż biologia
syntetyczna. Even J. Craig Venter pracuje na przykład obecnie nad stworzeniem
sztucznej bakterii wyposażonej w najmniejszą możliwą liczbę genów, która
wystarczy do życia - w pracach tych jako szablony wykorzystywane są prawdziwe
organizmy. Badacze zajmujący się protokomórkami próbuje za to zaprojektować
zupełnie nową formę życia - taką, o której ludzie wcześniej nie słyszeli i
która być może nigdy nie istniała."
monitor:
Ja stawiam na Ventera:)
"Szostak ma nadzieję, że uzyska w swoim laboratorium kompletny, samodzielnie
replikujący się system" - komentuje Jeffrey Bada, chemik z University of
California San Diego, który był współorganizatorem konferencji Origin of Life.
"Trzeba jednak pamiętać, że współczesne żyjące organizmy są o wiele bardziej
złożone i skomplikowane niż proste systemy, które buduje zespół Szostaka i
inni badacze. Dlatego też stworzone przez nich komórki w niczym nie będą
przypominały komórek składających się na ludzki organizm czy choćby
modyfikowanych przez Ventera bakterii
E.Coli."
monitor:
No własnie,a jak to coś,czego istnienie przyjmiemy na wiarę "zdechnie" po
kilku sekundach i nie da początku niczemu nowemu,co jest choćby zaczątkiem
nowego życia, to jak udowodnić,że kiedyś coś podobnego skutecznie w życie
współczesne ewoluowało? Czy wówczas nieudany//niedokończony eksperyment Jacja
Szostaka będzie w literaturze naukowej pokutyyował tak dłygo jak pokutowały
hipotezy Oparina i Świata RNA?
"Z jednej strony, mamy tu do czynienia z początkami życia, zaś z drugiej - z
prostą nanomaszyną na poziomie komórkowym"
monitor:
To ,że mamy tu do czynienia z "początkiem" abiogenezy//życia, to tylko
pobożne /nieudowodnione/nie poparte doświadczeniem życzenia ludzi, którzy się
dorabiają manipulując wiedzą.
"Współczesne komórki wykonują to zadanie wykorzystując ogromną molekularną
maszynerię. Tak naprawdę niektóre syntezy chemiczne, dokonywane przez
najprostsze rośliny czy algi, są wciąż poza możliwościami człowieka i jego
najnowszych technologii. Nawet najbardziej prymitywne formy życia posiadają
specjalne proteinowe mechanizmy, które pozwalają im na pobieranie substancji
odżywczych przez membranę komórkową czy odprowadzanie zbędnych substancji...."
monitor:
NOOOO WŁAŚNIEEEE!!!
"Powstanie takich wyspecjalizowanych komponentów wymagało wielopokoleniowej
ewolucji - zwraca uwagę Ziock. Dlatego też można przyjąć, że pierwsze
organizmy żywe były zdecydowanie prostsze...."
monitor:
ALE NA JAKIEJ SZCZEGÓŁOWEJ ZASADZIE PROSTSZE? jUŻ WIEMY O BAJKOWYCH
ZAPEWNIENIACH EWOLUCJONISTÓW I NIE WNOSZĄCYCH NICZEGO DO NASZEJ
WIEDZY :"ŻYCIE POWSTAŁO STOPNIOWO" bo jest zbyt złożone,żeby powstało od
razu. No zobaczymy czy Szostak i jego załoga przeprowadzą ewolucję życia w
sztucznych//symulujących dawne i prawdziwe warunkach:)
"czym dokładnie polegała ta prostota? Ożywiona dyskusja na ten temat trwa od
wielu lat - właściwie od samego początku prac nad narodzinami życia, których
pionierem był David Deamer, emerytowany profesor z UC-Santa Cruz."
monitor:
No właśnie :na czym owa prostota ma//miała polegać?
J.D.Bernal "The Origin of Life": „Gdyby do tego zagadnienia ściśle zastosować
reguły metody naukowej, w kilku miejscach tej historii można byłoby w gruncie
rzeczy wykazać, jak życie powstać nie mogło — nieprawdopodobieństwo było zbyt
wielkie, szansę pojawienia się życia zbyt nikłe”.
monitor:
Tak było ,jest i będzie. Dlatego się cieszę,że takie badania są prowadzone.
"Chemik Jeffrey Bada zwraca jednak uwagę na fakt, iż jest mało prawdopodobne,
byśmy kiedykolwiek zdołali dowiedzieć się, jak zaczęło się życie. "Badania
Szostaka są niezwykle ciekawe - ale wcale nie jest pewne, że to odbyło się
właśnie w ten sposób" - mówi Bada."
monitor:
Chociaż,żeby okazał się owy sposób alternatywnym, to już byłoby dużo, bo
przynajmniej byśmy wiedzieli,że życie mogło powstać samo i ewoluować do życia
współczesnego,albo innego. Czegoś takiego póki co nie dowiedziono (i nigdy
się tego nie dowiedzie).
"Jack Szostak przyznaje, że mogło być inaczej - ale zastrzega, że teoria jest
zespołu jest bardzo prawdopodobna. "Jesteśmy przekonani, że wzrost i podział
komórek mógł nastąpić w zupełnie prawdopodobnych warunkach prebiotycznych - w
sposób zupełnie naturalny, a nie tylko w sztucznym laboratoryjny środowisku" -
mówi naukowiec."
minitor:
Teoria jest prawdopodobna, bo Szostak i jego załoga są PRZEKONANI. Nic dodać
nic ująć. Żenada (ale oni muszą kosić kasę za te bajeczki).
edit:
A to jest najśmieszniejsze:
fakty.interia.pl/newsroom/news/czlowiek-stworzy-sztuczne-zycie-za-3-
lata,963123
"Steve Benner, biochemik z Foundation for Applied Molecular
Evolution twierdzi, że otrzymanie życia to jedno, a utrzymanie go
przy życiu - drugie.
- Będziemy mieli szczęście, jeśli utrzymamy [komórki] przy życiu
przez godzinę - powiedział Benner Associated Press."
No tak zawsze można pózniej powiedzieć,że przypuszczalny
prekursor "zdechł", bo nie udało się uzyskać odpowiedniego
środowiska dla jego ewolucji I CO ZA TYM IDZIE UDOWODNIENIA,że to co
tam wymodzili mogło ewoluować w życie współczesne (lub jakiekolwiek).
Jak widać już teraz cwaniaczki się asekurują,a co za tym idzie świat
wszystko łyknie i wszystko trafi do podręczników (taka nowa
zapchajdziura),aż przyjdzie nowy "Jack Szostak" i wszystko odnowi
nową bajeczką:)
pozdrawiam.