Kazdy kreacjonista jest nieukiem-marzycielem
  Home FAQ Contact Sign in
pl.sci.biologia only
 
Advanced search
POPULAR GROUPS

more...

pl.sci.biologia Profile…
 Up
Kazdy kreacjonista jest nieukiem-marzycielem         


Author: jsyska
Date: Jul 8, 2008 07:34

I zadne Nabukomby nie sa wyjtkiem
16 Comments
Każdy "syska" może sobie pisać-ale gdzie "dowody g......."         


Author: Nabukomb
Date: Jul 9, 2008 03:07

jsyska@gmail.com napisał(a):
> I zadne Nabukomby nie sa wyjtkiem

Co za "marzycielsko-naukowy" wywód, brakuje tylko góralskiego "hej", lub
indiańskiego "rzekłem". Ale pomarzyć sobie "syska" możesz, to "wolny kraj".

PS. "Wyjtkiem", to może nie jestem, ale wyjątkiem w sposobie postrzegania
rzeczywistości z pewnością. Jeszcze nikt nie wykazał mi błędu w myśleniu, a
jedynym argumentem na mnie jest jak na razie banowanie (Forum Watchtower,
Polityka,Fakty i Mity, Ateista.pl) lub nie wpuszczanie na forum (forum Prawda
o świecie).

--
Wysłano z serwisu Usenet w portalu Gazeta.pl -> http://www.gazeta.pl/usenet/
no comments
Re: KaĹźdy "syska" moĹźe sobie pisać-ale gdzie "dowody g......."         


Author: Artur M. Piwko
Date: Jul 9, 2008 07:22

In the darkest hour on Wed, 9 Jul 2008 10:07:06 +0000 (UTC),
Nabukomb screamed:
>> I zadne Nabukomby nie sa wyjtkiem
>
> Co za "marzycielsko-naukowy" wywód, brakuje tylko góralskiego "hej", lub
> indiańskiego "rzekłem". Ale pomarzyć sobie "syska" możesz, to "wolny kraj".
>

Indianie nie mawiali "rzekłem".

--
[ Artur M. Piwko : Pipen : AMP29-RIPE : RLU:100918 : From == Trap! : SIG:239B ]
[ 16:22:25 user up 11763 days, 4:17, 1 user, load average: 0.69, 0.81, 0.64 ]

Cocaine is God's way of saying you're making too much money. -- R. Williams
no comments
Gdzie "HOUGH", gdzie projektowanie, ale zawsze biologia :)         


Author: Nabukomb
Date: Jul 9, 2008 08:27

Artur M. Piwko napisał(a):
> In the darkest hour on Wed, 9 Jul 2008 10:07:06 +0000 (UTC),
> Nabukomb screamed:
>>> I zadne Nabukomby nie sa wyjtkiem
>>
>> Co za "marzycielsko-naukowy" wywód, brakuje tylko góralskiego "hej", lub
>> indiańskiego "rzekłem". Ale pomarzyć sobie "syska" możesz, to "wolny kraj".
>>
>
> Indianie nie mawiali "rzekłem".
>

Przyznaję, że książki o życiu Indian czytywałem w dzieciństwie, a skojarzenie
nie raczyłem sprawdzić, zanim je przytoczyłem, ale mimo, że słowo to ma wiele
znaczeń i część z nich nie nadaje się do mojego porównania, to jednak
tłumaczenie "rzekłem" (oczywiście mówimy o "hough") oddaje polskie znaczenie
"słowa kończącego dyskusję", jakim też było u Indian to słowo.
Zatem błędu swojego nie widzę, może małe niedopasowanie, ale w końcu był to
komentarz żartobliwy i mogłem sobie pozwolić na nieprecyzyjność.

PS. A Pan to jakiś wielbiciel Indian, czy czepia się dla samego czepiania?
Show full article (1.13Kb)
no comments
Re: Każdy "syska" może sobie pisać-ale gdzie "dowody g......."         


Author: bazyli4
Date: Jul 9, 2008 10:30

Użytkownik " Nabukomb" napisał w wiadomości
news:g522ka$6p1$1@inews.gazeta.pl...
> PS. "Wyjtkiem", to może nie jestem, ale wyjątkiem w sposobie postrzegania
> rzeczywistości z pewnością. Jeszcze nikt nie wykazał mi błędu w myśleniu,
> a
> jedynym argumentem na mnie jest jak na razie banowanie (Forum Watchtower,
> Polityka,Fakty i Mity, Ateista.pl) lub nie wpuszczanie na forum (forum
> Prawda
> o świecie).

To wszystko prawda co mówisz... niejeden doktorat w psychiatrii mógłby
powstać z obserwacji tego wyjątku w sposobie postrzegania... i nie jest tak,
że Ci nikt błędu nie wykazał, bo to robią przypuszczam nawet berbecie w
piaskownicy, chyba że mają coś z mózgiem fizycznie nie teges... problem jest
w tym, że do Ciebie to nie dociera...

Pzdr
Paweł

PS Mógłby... gdyby to nie było takie miałkie i pospolite... a takich głupot
po prostu czytac nikt nie chce... stąd i bany... za głupotę, miałkość, fałsz
i trolowanie... nie za inność...
no comments
Re: Gdzie "HOUGH", gdzie projektowanie, ale zawsze biologia :)         


Author: olo
Date: Jul 9, 2008 10:32

Uæytkownik " Nabukomb"
> Zatem b³źdu swojego nie widzź,
Przecieæ to u ciebie stan permanentny i prawdopodobnie nie komutuj±cy z
wektorem czasu :(

pzdr
olo
no comments
Re: Gdzie "HOUGH", gdzie projektowanie, ale zawsze biologia :)         


Author: Artur M. Piwko
Date: Jul 9, 2008 23:43

In the darkest hour on Wed, 9 Jul 2008 15:27:06 +0000 (UTC),
Nabukomb screamed:
>>>> I zadne Nabukomby nie sa wyjtkiem
>>>
>>> Co za "marzycielsko-naukowy" wywód, brakuje tylko góralskiego "hej", lub
>>> indiańskiego "rzekłem". Ale pomarzyć sobie "syska" możesz, to "wolny kraj".
>>
>> Indianie nie mawiali "rzekłem".
>
> Przyznaję, że książki o życiu Indian czytywałem w dzieciństwie, a skojarzenie
> nie raczyłem sprawdzić, zanim je przytoczyłem, ale mimo, że słowo to ma wiele
> znaczeń i część z nich nie nadaje się do mojego porównania, to jednak
> tłumaczenie "rzekłem" (oczywiście mówimy o "hough") oddaje polskie znaczenie
> "słowa kończącego dyskusję", jakim też było u Indian to słowo.

'Howgh' oryginalnie oznaczało 'Hello'.
> PS. A Pan to jakiś wielbiciel Indian, czy czepia się dla samego czepiania?
>

Dla jasności.
Show full article (1.14Kb)
no comments
Hello Piwko, "hello", a może halo,halo?         


Author: Nabukomb
Date: Jul 10, 2008 02:39

Artur M. Piwko napisał(a):
>>>> Co za "marzycielsko-naukowy" wywód, brakuje tylko góralskiego "hej", lub
>>>> indiańskiego "rzekłem". Ale pomarzyć sobie "syska" możesz, to "wolny kraj"
> .
>>>
>>> Indianie nie mawiali "rzekłem".
>>
>> Przyznaję, że książki o życiu Indian czytywałem w dzieciństwie, a skojarzenie
>> nie raczyłem sprawdzić, zanim je przytoczyłem, ale mimo, że słowo to ma wiele
>> znaczeń i część z nich nie nadaje się do mojego porównania, to jednak
>> tłumaczenie "rzekłem" (oczywiście mówimy o "hough") oddaje polskie znaczenie
>> "słowa kończącego dyskusję", jakim też było u Indian to słowo.
>
> 'Howgh' oryginalnie oznaczało 'Hello'.
>
>> PS. A Pan to jakiś wielbiciel Indian, czy czepia się dla samego czepiania?
>>
>
> Dla jasności.
Show full article (1.27Kb)
no comments
Re: Gdzie dowody Olcio Paluchu.         


Author: Nabukomb
Date: Jul 10, 2008 02:47

olo napisał(a):
> Użytkownik " Nabukomb"
>
>> Zatem błędu swojego nie widzę,
> Przecież to u ciebie stan permanentny i prawdopodobnie nie komutujący z
> wektorem czasu :(

Jak zwykle permanentnie mam rację, ja piszę, że ewolucjoniści nie mają
argumentów, by wykazać mi błędy logiczne, a Olcio zaraz podsyła kolejne własne
nic nie warte opinie o mnie.
Od tego co Ty "Kochasiu" myślisz o mnie ewolucja nie staje się ani trochę
bardziej prawdopodobna, a jedynie odwrotnie. Każde wasze szyderstwo dowodzi
bezsilności w dowiedzeniu tego co rzekomo jest niezaprzeczalnym faktem.

Gdybyś miał argumenty to byś ich używał, ataki na moją osobę to kompletna
porażka ewolucjonistów, a właśnie to tylko umiecie!

Nabukomb.

--
Wysłano z serwisu Usenet w portalu Gazeta.pl -> http://www.gazeta.pl/usenet/
no comments
Pokażcie         


Author: Nabukomb
Date: Jul 10, 2008 03:14

bazyli4 napisał(a):
>> PS. "Wyjtkiem", to może nie jestem, ale wyjątkiem w sposobie postrzegania
>> rzeczywistości z pewnością....
>
> To wszystko prawda co mówisz... niejeden doktorat w psychiatrii mógłby
> powstać z obserwacji tego wyjątku w sposobie postrzegania...

Jakiś Ty nudny "Bazyliszku", tylko ta psychiatria i choroby, jakbyś sam miał
jakąś psychozę. Twoje posty zawsze miały na celu "zamienić mnie w kamień", ale
coś jakby Twoja moc pozostała w bajkach, którymi się do dzisiaj pewnie
karmisz. Ewolucja była od początku i zawsze pozostanie dla ludzi myślących w
kategoriach prawdopodobieństwa i uczciwości logicznej jedną z takich bajeczek.
Kiedy Ty zaczniesz myśleć samodzielnie "dzieciaku umysłowy", zamiast słuchać
"naukowych bajdurzeń", o tym jak to wszystko samo się
nieprzypadkowym-przypadkiem stało.
>>Jeszcze nikt nie wykazał mi błędu w myśleniu, ...
>....i nie jest tak,
> że Ci nikt błędu nie wykazał, bo to robią przypuszczam nawet berbecie w
> piaskownicy, chyba że mają coś z mózgiem fizycznie nie teges... problem jest
> w tym, że do Ciebie to nie dociera...
Show full article (2.70Kb)
no comments
1 2