| [K/K] Re: jak nie od zera to od czego? |
|
 |
|
 |
|
 |
|
 |
Group: pl.sci.biologia · Group Profile
Author: Lech TrzeciakLech Trzeciak Date: Feb 1, 2008 03:39
King Kong pisze:
> Lech Trzeciak napisał(a):
>>>> Szacuje się, że
>>> powinno się udać stworzenie żywej komórki mającej tylko 151 genów w
>>> genomie o długości 113 000 nukl.
> Bo jak się okazuje ;są granice tej nieredukowalności i Ty sam-nie zdając sobie
> sprawy o tym pisałeś:) A dlaczego nie od zera, przecież życie musiało powstać
> od podstaw-jakkolwiek powstawało:)
>
> Istnieje minimalna (jak sama nazwa mówi) wielkość genomu,więc logika
> podpowiada,że od tego trzeba startować:)
NIEPOROZUMIENIE.
Sprecyzuję więc swoją myśl. Naukowcy obecnie są niemal pewni, że uda im
się stworzenie żywej komórki mającej 151 genów w genomie o długości 113
000 par nukl. To nie oznacza, że niemożliwe jest istnienie mniejszej. To
oznacza, że na razie nikt nie wyobraża sobie mniejszej z dostateczną
pewnością, by o tym publicznie mówić
> Istnieje minimalna (jak sama nazwa mówi) wielkość genomu,więc logika
> podpowiada,że od tego trzeba startować:)
Istnieje koncepcja "minimalnego genomu", ale nie wiadomo, jaka jest ta
minimalna długość, więc twój apel, by "od tego zacząć", jest
przedwczesny. Domyślam się, że twoim zdaniem po ustaleniu wielkości
minimalnego genomu należałoby obliczyć prawdopodobieństwo jego
"samoistnego złożenia z nukleotydów". Nic podobnego. Po stworzeniu
komórki z minimalnym genomem będziemy ją badać i sprawdzać, jak można by
ją jeszcze uprościć - innymi słowy, poszukiwać, co mogło istnieć przed
nią. Absolutnie nie polega to na usuwaniu części z mechanizmu - to by
się nazywało dewastacją i najlepiej radzą sobie z tym dzieci w wieku od
2 do 10 lat.
Leszek
|