|
|
Up |
|
|
  |
Author: PiotrekPiotrek Date: Mar 29, 2008 05:28
> Za to Ty na pewno nie jeste¶ wzorem do na¶ladowania w dziedzinie
> ortografii. ;-P
wcale sie za takiego nie uwazam i nikogo nie poprawiam jesli chodzi o bledy
czy literowki.
taka jest roznica ze ja nie wmawiam innym jaki to jestem super bo zablokuje
ruch w miescie dla jakiegos chorego urojenia ze jestem biednym uciskanym
pedalarzem:)
nikt kto popiera tych ktorzy lamia prawo nie powinien byc autorytetem.
ale jak ktos niema nic do powiedzenia to sie przypieprzy do pierwszej
lepszej rzeczy jak np ty w poscie powyzej:)
--
pzdr
piotrek
|
| |
|
| | no comments |
|
  |
Date: Mar 29, 2008 05:32
Piotrek wrote:
>> Tak nieco OT - jakież to są te naturalne względy? Jak dla mnie to
>> naturalne względy przemawiają za tym, żeby roweru używać do
>> przemieszczania siÄ™.
>
> choc by dlatego ze po przejechaniu 10-15 km do pracy w ktorej nie ma
> mozliwosci zeby wejsc pod prysznic czlowiek bedzie pozniej 8 godzin
> smierdzial w pracy? ludzie w biurze napewno beda szczesliwi ze maja takiego
> rowerzyste:)
> dzieki ale juz wole MPK
>
Z MPK dla odmiany wychodzisz świeży jak po prsznicu :) ?
Michał
PS:Ja to chyba kosmitą jestem, bo umiem dojechać do pracy na rowerze
w spokojnym tempie, za to nie umiem dojechać MPK bez tłoku...
|
| |
|
| | no comments |
|
  |
Author: IdiomIdiom Date: Mar 29, 2008 06:12
> Jeśli już MK komuś utrudnia życie, to na pewno przynajmniej starają się
> ułatwić komunikacji zbiorowej.
Zaintrygowałeś mnie!
Możesz powiedzieć, a jaki sposób MK stara się ułatwić życie komunikacji
zbiorowej ?
Monika
|
| |
| no comments |
|
  |
Author: Miko³aj Miki MenkeMiko³aj Miki Menke Date: Mar 29, 2008 06:42
Dnia 2008-03-29 14:12 użytkownik Idiom napisał :
>>Jeśli już MK komuś utrudnia życie, to na pewno przynajmniej starają się
>>ułatwić komunikacji zbiorowej.
>
>
>
> Zaintrygowałeś mnie!
>
> Możesz powiedzieć, a jaki sposób MK stara się ułatwić życie komunikacji
> zbiorowej ?
Wystarczy tyle, że gdy jedzie tramwaj albo autobus to starają się mu
zrobić miejsce. Na palcach jednej ręki mogę policzyć MK, na których
byłem i tyle samo razy to widziałem. Nie mogę wykluczyć, że akurat te MK
były wyjątkowe. ;-)
|
| |
| 2 Comments |
|
  |
Author: Jacek OsieckiJacek Osiecki Date: Mar 29, 2008 06:55
Dnia Sat, 29 Mar 2008 13:24:16 +0100, Mikołaj "Miki" Menke napisał(a):
> Dnia 2008-03-29 10:45 użytkownik Piotrek napisał :
>> choc by dlatego ze po przejechaniu 10-15 km do pracy w ktorej nie ma
>> mozliwosci zeby wejsc pod prysznic czlowiek bedzie pozniej 8 godzin
>> smierdzial w pracy? ludzie w biurze napewno beda szczesliwi ze maja takiego
>> rowerzyste:)
>> dzieki ale juz wole MPK
> Słaba wymówka, po prostu nie chcesz, mógłbyś napisać wprost, a nie kręcić.
Jaka wymówka? Bardzo proste - on nie ma ochoty śmierdzieć w pracy po jeździe
rowerem. Może jak ktoś jest tak głupi żeby jeździć na MK to takiego
argumentu nie rozumie - ale dla normalnie myślących jest on zrozumiały...
--
Jacek Osiecki joshua@ceti.pl GG:3828944
"PoglÄ…dy polityczne majÄ… takie znaczenie w sejmie jak upierzenie u krokodyla"
(c) Tomasz Olbratowski 2004
|
| |
| no comments |
|
  |
Author: IdiomIdiom Date: Mar 29, 2008 07:01
> Wystarczy tyle, że gdy jedzie tramwaj albo autobus to starają się mu
> zrobić miejsce. Na palcach jednej ręki mogę policzyć MK, na których
> byłem i tyle samo razy to widziałem. Nie mogę wykluczyć, że akurat te MK
> były wyjątkowe. ;-)
po pierwsze, jakoś nie mogę sobie wyobrazić, żeby 50 rowerzystów na
krakowskiej ulicy ustąpiło nagle miejsca autobusowi; tak, żeby jego kierowca
wcale nie odczuł, że jest MK. Teleportowali się ? wjechali na przeciwległy pas
ruchu ? na chodnik ?
po drugie - ja pytałam, w jaki sposób MK stara się ułatwić życie komunikacji
miejskiej (bo napisałeś, że tak stara się robić). A Ty mi napisałeś, że
starają się zrobić miejsce. Czyli całe ułatwienie polega na tym, że STARAJĄ
się przeszkadzac mniej niż innym... Fajnie. Teraz oczekuję z Twojej strony
podziękowania za to, że ja dziś ułatwiłam Tobie życie - czyli nie przejechałam
Cię na pasach, nie zabarykadowałam Twoich drzwi wyjściowych, nie podstawiłam
Ci nogi na chodniku i parę innych rzeczy, których autentycznie nie zrobiłam (a
nie, tylko starałam się nie robić, tak jak rowerzyści z MK starają się nie
tarasować przejazdu autobusowi).
Buuu... A już myślałam, że MK ułatwiają życie komunikacji zbiorowej, bo
naprawiajÄ… tramwaje, sprzÄ…tajÄ… autobusy itp.... ;)
|
| Show full article (1.41Kb) |
| no comments |
|
  |
Author: Jacek OsieckiJacek Osiecki Date: Mar 29, 2008 07:03
Dnia Sat, 29 Mar 2008 13:32:50 +0100, Michał Dwużnik napisał(a):
> Piotrek wrote:
>> choc by dlatego ze po przejechaniu 10-15 km do pracy w ktorej nie ma
>> mozliwosci zeby wejsc pod prysznic czlowiek bedzie pozniej 8 godzin
>> smierdzial w pracy? ludzie w biurze napewno beda szczesliwi ze maja takiego
>> rowerzyste:)
> Z MPK dla odmiany wychodzisz świeży jak po prsznicu :) ?
Na pewno świeższy niż po dojechaniu rowerem w czasie porównywalnym z MPK
(z dojazdem własnym autem lepiej nie próbować porównań :). Jeśli pominąć
przypadki skrajne, gdzie rowerem siÄ™ omija jakieÅ› wieczne korki albo strefy
całkowitego zakazu ruchu - to rowerem albo się dociera na miejsce duuużo
później, albo w zbliżonym czasie ale za to będąc totalnie przepoconym.
> PS:Ja to chyba kosmitą jestem, bo umiem dojechać do pracy na rowerze
> w spokojnym tempie, za to nie umiem dojechać MPK bez tłoku...
Spokojne tempo czyli 7km/h? I z założeniem że po drodze nigdzie nie jest pod
górkę? Nie każdy ma czas na to żeby do pracy dojeżdżać w godzinę zamiast 15
minut (albo 30 minut MPK)...
|
| Show full article (1.27Kb) |
| no comments |
|
  |
Author: PiotrekPiotrek Date: Mar 29, 2008 07:32
> S³aba wymówka, po prostu nie chcesz, móg³by¶ napisaę wprost, a nie krźcię.
>
tak nie chce smierdziec w pracy co jest nieuniknione jesli mam przejechac 15
km w upale na rowerze i to nie z gorki:)
taki juz jestem dziwny ze nie lubie byc spocony i smierdzacy:)
jak by byl prysznic w pracy gdzie moglbym sie wykapac i przebrac po jezdzie
na rowerze to czemu nie, w przeciwnym wypadku nie jest to dla mnie ani
troche komfortowe.
--
pzdr
piotrek
|
| |
| no comments |
|
  |
Author: Miko³aj Miki MenkeMiko³aj Miki Menke Date: Mar 29, 2008 07:33
Dnia 2008-03-29 14:55 użytkownik Jacek Osiecki napisał :
> Dnia Sat, 29 Mar 2008 13:24:16 +0100, Mikołaj "Miki" Menke napisał(a):
>
>>Dnia 2008-03-29 10:45 użytkownik Piotrek napisał :
>>
>>>choc by dlatego ze po przejechaniu 10-15 km do pracy w ktorej nie ma
>>>mozliwosci zeby wejsc pod prysznic czlowiek bedzie pozniej 8 godzin
>>>smierdzial w pracy? ludzie w biurze napewno beda szczesliwi ze maja takiego
>>>rowerzyste:)
>>>dzieki ale juz wole MPK
>>
>>Słaba wymówka, po prostu nie chcesz, mógłbyś napisać wprost, a nie kręcić.
>
> Jaka wymówka? Bardzo proste - on nie ma ochoty śmierdzieć w pracy po jeździe
> rowerem. Może jak ktoś jest tak głupi żeby jeździć na MK to takiego
> argumentu nie rozumie - ale dla normalnie myślących jest on zrozumiały...
Ależ wcale nie trzeba śmierdzieć, uwierz w to. Wiadomo, że najlepiej
mieć dostęp do prysznica, ale nawet jeśli go nie ma, to wystarczy
absolutne minimum jakim jest bieżąca woda i umywalka.
|
| Show full article (1.08Kb) |
| no comments |
|
  |
|
|
  |
Author: PiotrekPiotrek Date: Mar 29, 2008 07:36
> Z MPK dla odmiany wychodzisz świeży jak po prsznicu :) ?
wiesz co juz 4 rok dzien w dzien dwa razy dziennie jade autobusem i jakos
nie mam problemu(pomijam skrajne przypadki ponad +30 gdzie tylko samochod z
klima ratuje przed spoceniem sie, nawet stojac w miejscy czlowiek gotuje
wtedy nie mowiac juz o jezdzie na roweze:)
> PS:Ja to chyba kosmitą jestem, bo umiem dojechać do pracy na rowerze
> w spokojnym tempie, za to nie umiem dojechać MPK bez tłoku...
a ja sobie wsiadam na petli z ksiazka do autobusu i jade spokojnie do pracy.
i to o kazdej porze roku, na rowerze niewiele jest takich dni gdzie mozna
komfortowo dojechac do pracy i albo nie zmoknac, albo nie spocic sie.
nie mowiac juz o zimie:)
--
pzdr
piotrek
|
| |
| no comments |
|
RELATED THREADS |
  |
|
|
|
|
|