Użytkownik "Jacek Woźniak" napisał w
wiadomości news:g6h5fl$73t$1@news.onet.pl...
> Użytkownik "Pawel Piotr Czapski"
> napisał w wiadomości news:488c04aa@news.home.net.pl...
>
>
>> hmm, bez urazy ale to troche takie rady w stylu 'Wujek dobra rada'.
>
> Znaczy bez sensu?
Dla Pawła pewnie tak...
>
>> Nigdy nie slyszalem zeby jakis radioamator instalowal na maszcie
>> radio za pare tysiecy zlotych (juz pomijajac zlodziejstwo).
>
> A za np. 200 zł i nie na mszacie ale np. na strychu?
Ano chociażby.
>
> Zreszta sa inne i
>> tansze rozwiazania, a przeciez rozchodzi sie tylko o decyzje miedzy
>> tanszym a drozszym przewodem koncentrycznym.
>
> O chol.. a ja myslałem, że jednym z celów krótkofalarastwa jest
> eksperymentowanie. Tylko jak mówic o eseperymentowaniu gdy sterowanie
> radiostacja drogÄ… kablowÄ… jest stosowane od dziesiecioleci.
Takowoż. Eksperyment jest be, bo po pierwsze wyklucza możność
zastosowania lepszego kabla (taa, akurat), po drugie nikt jeszcze tego
nie zrobił, znaczy się (w domyśle) jest to niemożliwe/nieopłacalne/etc.
Ja - w różnych czasopismach pisano, że na dyskach - można założyć tylko
jednÄ… partycjÄ™ podstawowÄ…, a reszta to tylko dyski logiczne na
rozszerzonej. Heh... a ja o tym nie wiedziałem i założyłem 4
podstawowe...
Że można uaktywnić tylko pierwszą partycję... hehm... a ja uaktywniałem
ostatnią i chodziło... To też był wynik eksperymentu.
Pisalo się, że Windows 98 nie pójdzie na partycji FAT z blokami 64 kB...
A mnie się to udało nawet z MS-DOSem 6.0... Inna sprawa, że taki system,
rzeczywiście, sam nie wystartuje... Ale jak wystartuje (tylko z
dodatkowej dyskietki), to dalej już normalnie pójdzie, tylko
narzędziówek nie można użyć. I to mi wyszło z eksperymentu. Założyć na
dyskietce FAT16? (normalnie idzie FAT12) Proszę bardzo. Następnym moim
eksperymentem będzie spreparowanie instalki NT4, aby dało się to położyć
na szybkich komputerach (niemożliwe bez servicepacka 6a)
W radiach... z jakiegoś powodu w ręczniaku rozerwała się taśma łącząca
panel logiki z elektroniką. Zamierzam wsadzić to do innej obudowy, bloki
połączyć kynarem, albo jakąś inną taśmą, dać nową klawiaturę, sprząc z
telefonem, dać akumulator, zasilacz do ładowania i trzymania radia, może
włożę radio samochodowe (takie proste, bez bajerów), aby mieć sobie coś
na biwak, co będzie w jednym kawałku... Zobaczę, może wymyslę coś
innego? Ja chce to zrobić, bo nikt jeszcze tego nie zrobił.
>
> Ponadto, dobrze wykonana
>> instalacja antenowa i elektryczna, ze stosownymi zabezpieczeniami
>> przepieciowymi i przetezeniowymi powinna co najwyzej doprowadzic do
>> zniszczenia anteny, fidera ale nie urzadzen w pomieszczeniu. Dobra
>> praktyka jest stosowanie odgromnikow, czy to dla samej anteny czy
>> rotora i przelacznikow, na dachu zaraz za urzadzeniem i przed
>> wejsciem do pomieszczenia. Czy wyobrazasz sobie, ze nadawcy
>> komercyjni (radiodyfuzja i uslugi telekomunikacyjne) co chwile
>> wymieniaja sprzet po burzy?
>
> Przepraszam ale nie rozumiem Twojego stwierdzenia. Czy gdzieÅ›
> napisłem, że radioamator ma mieć instalację antenową do D. ? Dobrze
> wykonana nie powinna byc trwale uszkodzona nawet bezposrednio
> trafiona piorunem.
Ale to już nie cieniutkie druciki, nie fider nigdzie od anteny nie
uziemiony, tylko właśnie, odgromniki, choćby sama antena zwarta (i to
porządnie) dla prądu stałego, solidne mocowanie, porządny kabel,
pouziemiany, wreszcie świadomość, że jak się zbierze naprawdę solidny
ładunek i trafi, to nawet najlepsza antena może wyparować, a solidne
pouziemianie zmniejszy rozmiar uszkodzeń. Niestety, również i komercyjne
nadajniki, radiolinie, bywa, że ulegają piorunom. Albo antena się
rozwizuje od bardzo silnego wiatru. Albo propagacja padnie, lub
przeciwnie, stanie siÄ™ zbyt dobra...
--
D4
Abecadło z pieca spadło,
Chleb wypiło, wodę zjadło.