>> Harcerze (?) używają/używali innej melodii, kreskę w znaku
>> oznacza(ła) litera "o" w sylabie, inne samogłoski dawały kreskę,
>> kolega mi mówił, ale zapamiętałem tylko C" - "Co-mi-zro-bisz". Nie
>> wiem, czy "G" nie było "Go-to-we"... pamięć zawodzi :)
>> Cóż, to było 22 lata temu :) Pamiętam, ze wszędzie, gdzie się dało
> małe sprostowanie
> litera o dawała "kreskę"
> reszta - "kropkÄ™
To właśnie o tym piszę - element znaku daje samogłoska.
Co-mi-zro-bisz jestem pewien na 100%%, że kolega tak mi to przedstawił. A
innych nie pamiętam.
>
>>a-tom
>>bo-ta-ni-ka
>>co-raz-moc-miej
>>do-li-na
>>ełk
> f-fi-lan-tro-pia
> g-gos-po-da
> i.t.d.
Czyli zasada zachowana - "o" to kreska, nie-"o"-lecz-samogłoska -
kropka.
> właściwie to mam wszystko w pamięci
> jak kto/Å› potrzebuje to nie ma sprawy
> pozdrawiam
> i powodzenia w nauce "sztuki" CW
Pomysł fajny, ale raczej na sytuacje doraźne, bo nauczyć się telegrafi
raczej tak nie bardzo da.
Jednak dla młodziaków bawiących się w podchody, czy zuchów/harcerzy
migających latarkami między dwoma sąsiednimi obozami (np. po drugiej
stronie potoku) - jak znalazł, proste wiadomości da sie przekazac bez
zbytniego wysiłku angażowania podświadomości.
--
"Obojętnego na niedolę zwierząt, i ludzka niedola nie wzruszy"
(C) Ernest Hemingway.