Tak sobie czytałem regulamin i jedno sformułowanie trochę mi się
wydało nieprecyzyjne (oznaczone << >>):
6.1.1. Jeśli któryś z graczy przekroczy przeznaczony dla niego czas
(tzn. chorągiewka zegara mechanicznego spadnie, a zegar elektroniczny
pokaże 00:00, zanim gracz pozbędzie się ostatniej płytki ze stojaka),
traci prawo do następnych ruchów. Przeciwnik gra dalej sam do
wyłożenia ostatniej płytki, do wyczerpania swojego czasu, zgłoszenia
dwóch kolejnych pauz lub <
będących przemieszaniem strat i pauz>>.
Czy jeśli taki gracz grający już samodzielnie zanotuje trzy straty pod
rząd, to w tych ruchach doszło do "przemieszania strat i pauz" i
powinien nastąpić koniec partii?
Oczywiście wiem, o co chodziło w zamyśle, ale gdybym był sędzią i ktoś
nawet dla żartu zanotował te 3 straty pod rząd i zasłaniałby się tym
przepisem, to pozwoliłbym mu grać dalej. Koleżanka twierdzi jednak, że
"to jest naginanie przepisów" a ja się czepiam :) No więc czy to ja
się czepiam, czy może dałoby to lepiej sformułować?
Pozdrawiam,
Koalar