|
|
Up |
|
|
  |
Author: Grzegorz SzczepanikGrzegorz Szczepanik
Date: Dec 26, 2008 12:43
Dnia Wed, 24 Dec 2008 14:38:17 +0100, Marcin E. Hamerla napisał(a):
> Jarek Hirny napisal(a):
>
>>A screaming came across the sky, when Marcin E. Hamerla wrote:
>>
>>>>Jasne. "Ochroniarz" siedzący w bloku i patrzący kto wchodzi/wychodzi
>>>>dostaje nawet mniej niż 5 zeta. Been there, talked to him.
>>>
>>> Dziwne, ze im w ogole cos placa, skoro kolesie nawet za lepsza robota,
>>> na przyklad przy skrecaniu dlugopisow, nie potrafia sie rozejrzevc.
>>
>>Skręcanie długopisów wymaga już pewnej pracy, wiesz.
>
> Przyuwazylem ostatnio, ze ochroniarz w biurowcu w ktorym mam firme
> czytal Silmariliona. Troche mnie przytkalo.
Znam co najmniej jedną osobę która w ten sposób dorabiała w trakcie pracy
nad doktoratem. Na nocnych zmianach cisza, spokój, możliwość zrobienia
herbaty, a do tego jeszcze płacą:) Sam zresztą tak kiedyś przez parę
tygodni uzupełniałem zaległości w lekturze:D
|
| Show full article (0.95Kb) |
|
| |
3 Comments |
|
  |
Author: Roman WerpachowskiRoman Werpachowski
Date: Dec 25, 2008 07:18
On 24 Gru, 14:43, Andrzej Lawa lechistan.SPAM_PRECZ.com>
wrote:
> Roman Werpachowski pisze:
>
>> Bo zatrudnianie na czarno to przestępstwo "bez pokrzywdzonego", w
>> przeciwieństwie do kradzieży samochodu.
>
> Czyżby? Krzywdzisz chociażby zatrudnianego, bo nie odprowadzasz składek
> na ubezpieczenia.
Za jego zgodą, stąd określenie "bez pokrzywdzonego". Nie miałem na
myśli braku negatywnych skutków dla zatrudnianego, społeczeństwa, czy
też kasy państwa.
RW
|
| |
|
| |
12 Comments |
|
  |
Author: Marcin E. HamerlaMarcin E. Hamerla
Date: Dec 25, 2008 03:06
Michal Radomil Wisniewski napisal(a):
>>>>>Teraz bochenek jakiegoś generycznego baltonowskiego to ile, 2 zł za 750
>>>>>gram? 5 zeta za godzinę to faktycznie okolice minimum; jak widać pewne
>>>>>relacje są stałe.
>>>>
>>>> 5 zlotych za godzine to chyba w Zywcu lub Suwalkach. Czwa lub nawet
>>>> Wawka to dwa razy wiecej.
>>>
>>>Jasne. "Ochroniarz" siedzący w bloku i patrzący kto wchodzi/wychodzi
>>>dostaje nawet mniej niż 5 zeta. Been there, talked to him.
>>
>> Dziwne, ze im w ogole cos placa, skoro kolesie nawet za lepsza robota,
>> na przyklad przy skrecaniu dlugopisow, nie potrafia sie rozejrzevc.
>
>Co jest lepszego w skręcaniu długopisów, skoro płacą od skręconego
>długopisu, a tak se ogląda telewizje, rozwiązuje krzyżówki i ma wszystko w
>dupie.
To moze wylaczmy ochroniarzy z rozwazan o pensjach. Zatem podtrzymuje
moja opinie na temat pensji.
|
| Show full article (0.97Kb) |
|
no comments
|
|
  |
Author: BihetBihet
Date: Dec 24, 2008 16:49
Mam pytanko,
Książka czytana przeze mnie baaardzo dawno temu, pamiętam jak przez mgłę...
Główny bohater jest jakimś magiem, czy uczniem maga. Ma jakieś przygody, ale
za cholerę nie pamiętam jakie. Tyle, że magia ma swoją cenę i im więcej jej
używa, tym bardziej do niego zliża się coś złego z jakiejś strony świata (ze
wschodu?).
Pamiętam jeszcze, że robi coś bardzo zbliżającego go do spotakania z tym
magicznym nemesis ze okolicą swojej siedziby, ale nie pamiętam co - robi mur,
czy coś takiego.
Wydaje mi się, że to była taka trochę humorystyczna fantasy, jak "Jednym
Zaklęciem", czy "Katarem i Magią", ale znając swoją sklerozę to mogła być i
klasyka tylu Le Guin :-(((
Macie jakiś pomysł, bo mnie męczy straszni ;-)
|
| |
|
1 Comment |
|
  |
Author: Boni Su³kowskiBoni Su³kowski
Date: Dec 24, 2008 15:35
Wojciech Orlinski napisału:
>On 2008-12-24 11:14:06 +0100, Piotr W. Cholewa said:
>> Maków makoidom i pecetów kloniarzom.
>> I żeby wam się spadochron w porę otworzył.
>A ja wszystkim życzę przychylności Latającego Potwora Spaghetti.
>Niechaj jego makaronowość będzie z Wami w zimowe święta.
O, o, to z pastafariańskim pozdrowieniem: wszystkiego - wszystkim.
(A sobie - żeby net przez radio zawsze tak chodził jak w wigilię...)
Boni
--
Tak niedobrze i tak niedobrze. Wszystko niedobrze.
|
| |
|
no comments
|
|
  |
Author: Boni Su³kowskiBoni Su³kowski
Date: Dec 24, 2008 15:17
Andrzej Lawa lechistan.SPAM_PRECZ.com> napisału:
>Adam Płaszczyca pisze:
>>> (tylko je ciut ciężko umieścić w suficie z reflektorem u góry - będzie
>>> ciągle okopcony)
>>Wiesz, promienniki podczerwieni z kolumna i kapeluszowatym reflektorem na
>>niej sa od dawna w knajpianych ogródkach stosowane...
>Mogą być ciut nieporęczne w pokoju ;)
Próbujesz zniknąć promienniki gazowe katalityczne, zarówno przenośne z
butlą, jak i sufitowe? Próbuj dalej, ale lepiej naprawdę przeczytaj
coś o ogrzewnictwie, bo jednak zdradzasz coraz większe braki.
Boni
--
Tak niedobrze i tak niedobrze. Wszystko niedobrze.
|
| |
|
2 Comments |
|
  |
Author: Boni Su³kowskiBoni Su³kowski
Date: Dec 24, 2008 15:15
Andrzej Lawa lechistan.SPAM_PRECZ.com> napisału:
>Boni Sułkowski pisze:
>> A jednak poczytaj coś o tym, dlaczego słoneczek, dowolnie
>> rozmieszczonych, ba, nawet równomiernych sufitów grzejnych, nikt
>> rozsądny i badający te sprawy nie uważa ża choćby zbliżone do komfortu
>> cieplnego dobrze rozmieszczonych grzejników czy, gasp, podłóg
>> grzejnych.
>Podłogi grzejne nie zawsze są możliwe. A klasyczne grzejniki zajmują
>miejsce i nie sprawdzają się w większych pomieszczeniach.
Za to promienniki są uniwersalne, że o ja pierpapier, bo sprawdzają
się tylko w większych pomieszczeniach z wąskim limitem wysokości (nie
za niskie i nie za wysokie) i z wymaganiami komfortu jak dla chowu
kurczaków.
>Poza tym: udowodnij, że nikt.
To jest trywialne, maj joung padałan - twierdzący inaczej są
nierozsądni.
Boni
--
Tak niedobrze i tak niedobrze. Wszystko niedobrze.
|
| |
|
3 Comments |
|
  |
Author: Boni Su³kowskiBoni Su³kowski
Date: Dec 24, 2008 15:12
Marcin E. Hamerla napisału:
>Boni Sułkowski napisal(a):
>>A jednak poczytaj coś o tym, dlaczego słoneczek, dowolnie
>>rozmieszczonych, ba, nawet równomiernych sufitów grzejnych, nikt
>Sufit o temperaturze zarowki? Wspanialy pomyl, Boni.
Skąd pomysł, że o temperaturze żarówki? Podłowoge też masz o
temperaturze żarówki, że ci się już wszystko z żarówką kojarzy?
Boni
--
Tak niedobrze i tak niedobrze. Wszystko niedobrze.
|
| |
|
3 Comments |
|
  |
Author: Boni Su³kowskiBoni Su³kowski
Date: Dec 24, 2008 15:03
Wiktor Kochanowski gmail.com> napisału:
>Marcin E. Hamerla wrote:
>>A tak a propos siedmiu tomow Mrocznej wiezy? Powinienem porozrzucac je
>>po roznych polkach, zeby bylo mniej rowno?
>Standardowym rozwiązaniem stosowanym przez projektantów jest chowanie
>ich gdzieś, jak przychodzą sfotografować swoje wnętrze.
To kurde, chyba do garażu. Bo co tam 7 tomów Kinga, ale gdzie niby
mielibyśmy wsadzić, na początek, coś koło 70 tomów Agatki Christie?
Boni
--
Tak niedobrze i tak niedobrze. Wszystko niedobrze.
|
| |
|
no comments
|
|
  |
|
|
  |
Author: Michal JankowskiMichal Jankowski
Date: Dec 24, 2008 14:11
Marcin E. Hamerla writes:
> Przyuwazylem ostatnio, ze ochroniarz w biurowcu w ktorym mam firme
> czytal Silmariliona. Troche mnie przytkalo.
"Czarna walizeczka" się przypomina...
MJ
|
| |
|
1 Comment |
|
|
|
|