Grzegorz pisze:
> Hello Szyszkowa !:
>
>>> (...)Jade sobie samochodem i nagle switało na skrzyżowaniu zmienia
>>> sie na
>>> czerwone.Hamuje.
>>
>>
>> U nas czerwone nie wyskakuje nagle, zawsze wcześniej jest pomarańczowe.
>> U nas jest też tak, że jak widzisz pomarańczowe, to zaczynasz hamować i
>> wtedy stajesz sobie te parę metrów wcześniej, akurat, żeby widzieć
>> sygnalizator :)
>
> I nie najeżdżasz na pętlę w asfalcie i stoisz jak debil dłużej :-( !
>
Możesz mi wyjaśnić co ma wcześniejsze rozpoczęcie hamowania i
zatrzymanie się zamiast POD sygnalizatorem 2-3 m wcześniej do pętli ?
> Co to nagłego czerwonego, to są takie sygnalizacje, gdzie jadę spokojnie
> 1,20 zł ;-) i nagle czerwone, ja po hamulcach i za 1 sekundę jest znów
> zielone !!!! I po co było hamować ???? :-D
Ano są - i jak widać po Twoim poście działają prawidłowo :lol
>
> A teraz co innego - na pd Europy są takie światła sprzężone z pomiarem
> prędkości. Jedziesz za szybko, to dup czerwone, stoisz ok. 10 sekund. I
> start. Jak przepisowo, to zielone :-). Ciekawe ..... u nas byłoby non
> stop czerwone :-D ! Najczęściej takie cudo na wjeździe do miejscowości,
> bez skrzyżowań, tak na prostej drodze. Widziałem w P i I.
>
Patrz akapit wyżej- nie widzisz analogii ?
--
Traktorek 3.2 DiD
Wrocław