Author: SawaSawa Date: Jun 18, 2008 06:18
Witam!
Orlenoska duża cysterna wyciekało przez zawór, wypieli ją przyłączyli z
jednej strony 2 wagony z drugiej 3 ochronne i przepchali w "bezpieczne
miejsce" gdzie zabezpieczali ją wraz z pracownikami orlenu.
Tym "bezpiecznym miejscem" była bocznica na łące z dala od zabudowań, stał
tam tylko jeden budynek (dawniej własność PKP) obecnie znajduje się tam
kowalstwo artystyczne...
Strażaki latali wokół cysterny a panowie w zakładzie ze względu upału
spawali i szlifowali sobie na dworze jakieś 40m od cieknącego baniaka, nikt
nie poszedł do nich i nie kazał przerwać pracy iskry szły na 4m w górę,
pełen profesjonalizm hi hi ;-P
Sawa
|