Author: Michal JankowskiMichal Jankowski Date: Sep 15, 2008 05:44
Marcin Radwański writes:
> Użytkownik "Michal Jankowski" fuw.edu.pl> napisał
>> Węgierski, żarcie drogie i dużo gorsze od
>> naszego Warsu.
>
> Jadłem w tym wagonie lepszy gulasz niż na Węgrzech, co Ci tak nie
> smakowało? Obsługa też była bardzo sympatyczna. Inna rzecz, że to była
> pora obiadowa na Kryniczance, a innych chętnych do konsumpcji nie było.
Gulaszu na śniadanie nie jadam. Tradycyjnie w Warsie zamawiam
jajecznicę na szynce i dostaję pełen talerz pachnącej, przyprawionej
jajecznicy z rzeczoną szynką oraz sporą porcję sałatki z pomidora, do
tego kilka kromek chleba i masło.
W węgierskim menu jajecznicy nie znalazłem. Był omlet, no to niech
będzie omlet. Okazał się wysmażonym na sztywno bezpostaciowym i
bezsmakowym kawałem masy jajecznej z plączącymi się kawałkami szynki,
do tego symboliczne przybranie (ćwierć listka sałaty plus 1/8 małego
pomidorka) oraz dwa kawałeczki suchego chleba (bez masła). I to za 20
złotych...
Herbata była co prawda w "porcelanie", ale za to pół kubka.
|